Akcje Agory dobre na spadki

Przemek Barankiewicz, CFA
opublikowano: 2007-03-22 00:00

Kurs najwyższy od dziesięciu miesięcy. Rynek uwierzył, że firma najgorsze ma za sobą.

Kurs Agory nie zauważył ostatniej korekty na GPW. Cena jest o 10 proc. wyższa niż 23 lutego. To zdecydowanie najlepszy wynik wśród spółek z indeksu WIG20. Rynek nagle przypomniał sobie o papierze, który przespał niemal całą hossę na warszawskiej giełdzie. Zaangażowanie w spółkę zwiększają fundusze Julius Baer, jedyny duży inwestor finansowy w akcjonariacie. Kurs jest najwyższy od dziesięciu miesięcy. Czy to nie za wysoko?

Kwartalne rezultaty Agory nie zaskoczyły, podobnie jak prognozy rozwoju rynku reklamowego na ten rok. Wydatki na dzienniki mają nadal rosnąć w mizernym tempie 3 proc. rocznie. Koncern jeszcze długo będzie płacił cenę za to, że w odpowiednim czasie nie zdołał przejąć aktywów telewizyjnych. Szansą dla Agory jest jednak internet i reklama zewnętrzna, których łączny udział w reklamowym torcie w 2006 r. zrównał się z poziomem gazet. Dotychczas grupa nie korzystała na boomie na nowe media. Wpływy internetowe w 2006 r. wyniosły 15 mln zł. Za dwa lata mają być trzykrotnie wyższe. Pamiętajmy jednak, że już w ubiegłym roku Onet, kontrolowany przez TVN, miał przychody 60 mln zł.

Słaby rozwój podstawowej działalności grupy wymusił na Agorze mocną redukcję kosztów. Jej pozytywne rezultaty powinny być już widoczne w tym roku. Trudno jednak oczekiwać, że koncernowi uda się powrócić do trzycyfrowego zysku netto. Tymczasem TVN, który debiutował na GPW z kapitalizacją niższą niż Agory, może zbliżyć się do 300 mln zł zysku. Nie dziwi więc, że dziś jego wartość rynkowa jest czterokrotnie wyższa niż wycena Agory. Przepaść między grupami będzie rosnąć. O ile TVN oczekuje co najmniej 23-procentowego wzrostu przychodów, o tyle Agora liczy na powstrzymanie spadku sprzedaży. Zaciskanie pasa odbija się też na wydatkach inwestycyjnych. W Agorze pozostaną one na poziomie 40-50 mln zł. W TVN wyniosą 165-175 mln zł.

Zmieni się jednak czynnik, który dotychczas działał na korzyść telewizji. Przy pojawieniu się silnych inwestorów zagranicznych (Polsat, Puls), wzrośnie w niej kon- kurencja. TVN, który dotychczas zyskiwał nie tylko na własnej sprawności, ale także słabości rywali, czekają wyzwania. Agora najgorsze ma już za sobą. Wprawdzie debiut zapowiada dziennik Polskapresse, ale „Gazeta Wyborcza” ma już za sobą cięższe i udane boje z produktami Axela Springera. W styczniu średnia sprzedaż sztandarowego produktu Agory była o 25 proc. wyższa niż przed rokiem. Rywale tracili, a słaba sprzedaż „Faktu” i „Dziennika” może skłonić właścicieli do podwyższenia cen. To świetna informacja dla Agory.