Akcje CSS osiągnęły minimum

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 1999-09-22 00:00

Akcje CSS osiągnęły minimum

CIĄGLE W DÓŁ: CSS, którym kieruje Andrzej Woźniakowski, nie może na razie liczyć na większe zainteresowanie giełdowych graczy. Dopóki firma nie poprawi wyników, dopóty kurs akcji nie ma szans na mocniejsze odbicie. fot. Małgorzata Pstrągowska

W trakcie wczorajszej sesji kurs akcji warszawskiej spółki CSS osiągnął historyczne minimum. Przy braku jednoznacznie pozytywnych sygnałów ze strony spółki trudno oczekiwać, by cena akcji szybko wróciła ponad poziom 20 zł.

Po udanym debiucie zarówno akcji jak i PDA nic nie zapowiadało tak znacznej przeceny papierów Computer Service Support. Jednak brak tak spektakularnych wyników jak w przypadku ComArchu spowodował silną podaż walorów i spadek wartości akcji poniżej ceny emisyjnej.

Przyczyną tak ostrej przeceny papierów warszawskiej spółki mogą być wypracowane przez nią w pierwszym półroczu wyniki finansowe. Są one znacznie słabsze od prognozowanych na początku roku, kiedy przeprowadzano publiczną sprzedaż akcji. Mogło to bardzo niekorzystnie wpłynąć na giełdowych inwestorów, którzy na fali rozczarowania postanowili pozbyć się posiadanych walorów.

Na koniec czerwca przychody ze sprzedaży w ujęciu narastającym wyniosły 21,7 mln zł. Przed rokiem natomiast sprzedaż zamknęła się kwotą o ponad 50 proc. niższą. Spory wzrost przychodów nie znalazł jednak odzwierciedlenia w zyskach. Na poziomie operacyjnym spółce po dwóch kwartałach udało się zarobić 1,7 mln zł, o ponad 35 proc. mniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. W przypadku zysku netto w kasie spółki znalazło się jedynie 1,38 mln zł, gdy przed rokiem wypracowany zysk osiągnął poziom ponad 2 mln zł. Zdaniem zarządu, spowodowane to zostało przesunięciami w terminach zakończenia realizacji kilku projektów i znacznym wzrostem kosztów operacyjnych. Mimo to, spółka nie przewiduje zmiany tegorocznych prognoz. Zakładają one przychody ze sprzedaży w kwocie 60 mln zł i zysk netto wysokości 6,1 mln zł. Dla budowanej grupy kapitałowej zyski po opodatkowaniu mają wynieść 7,3 mln zł.

— Jeżeli faktycznie nastąpiło jedynie przesunięcie w kontraktach to istnieje szansa przynajmniej na zbliżenie się do planowanych wielkości. Inwestorzy wolą jednak, gdy mogą liczyć na konkretne liczby zawarte w sprawozdaniach, a nie prognozy, co jeszcze przez długi czas może odbijać się na kursie spółki — tłumaczy analityk CDM Pekao SA.

W realizacji prognoz spółce może pomóc zauważalny wzrost przychodów osiąganych ze sprzedaży usług serwisowych, w tym podpisywanych z producentami umów dotyczących usług serwisu gwarancyjnego. Spółka, jak wynika z publikowanych informacji, zarabia także na usługach związanych z auditem 2000.

Warszawska spółka jest jedną z największych w kraju firm zajmujących się świadczeniem usług serwisowych szeroko rozumianego sprzętu komputerowego. Przedsiębiorstwo zajmuje się obsługą systemów komputerowych i telekomunikacyjnych, prowadząc serwis sprzętu, integrację systemów okablowania, w tym okablowania strukturalnego. Jej partnerami handlowymi i klientami są najbardziej znane firmy z rynku komputerowego, takie jak Dell, IBM i Compaq.

Na terenie kraju spółka działa poprzez grupę kapitałową oraz sieć placówek. Jej działalność cechuje pewna sezonowość i dlatego wzrostu zysków należy oczekiwać w ostatnich miesiącach roku.