Akcje Jarvisu, brytyjskiej spółki inżynieryjnej, która wzięła odpowiedzialność za piątkową katastrofę kolejową pod Londynem, potaniały wczoraj o 16 proc. — do 420 pensów (24,5 zł). Jarvis zajmuje się konserwacją dróg kolejowych. Katastrofę spowodowało wadliwe przełączenie zwrotnicy, w czasie kiedy z prędkością ponad 100 km/h przejeżdżał przez nią pociąg. Jarvis ma około 30-proc. udział w spółce Tube Lines, która była faworytem przetargu na 30-letni kontrakt na utrzymanie sieci torowej londyńskiego metra.