Akcje wciąż czekają na popyt

Łukasz Wróbel, Noble Securities
15-03-2012, 17:30

W czwartek WIG20 ponownie przyglądał się z boku wzrostom na zagranicznych parkietach, ale za to złoty w szybkim odrabiał straty z ostatnich dni.

Na warszawskim parkiecie około godziny 16 siły inwestorów kupujących i sprzedających akcje rozkładały się remisowo.

Na całym rynku ceny ok. 60 walorów znajdowały się na poziomie z poprzedniej sesji, zyskujących i tracących na wartości było po ok. 180 a dodatkowo na każdą z tych grup przypadało po ok. 300 mln PLN obrotów. W ramach indeksu WIG20, który poruszał się o ok. 0,3 proc. niżej niż w środę, na skrajnych biegunach znalazły się spółki surowcowe - akcje Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadały o 2,4 proc., a paliwowy Lotos drożał o 3,2 proc. Na rynku walutowym złoty najszybciej odrabiał straty względem dolara (spadek o 4 grosze z 3,19 PLN do 3,15 PLN), dzięki temu, że kurs pary euro-dolar po odbiciu się od okrągłego poziomu 1,30 USD przez większą część sesji powoli kierował się w górę.

Sądząc po gwałtownym osłabieniu się franka do euro tuż przed posiedzeniem szwajcarskiego banku centralnego inwestorzy spodziewali się, że jeśli nawet SNB nie zdecyduje się na przesunięcie w górę sztywnej linii obrony (1,20 CHF za euro), to być może między wierszami zasygnalizuje takie plany. Nic takiego nie miało miejsca, a dodatkowo bank centralny znacząco podwyższył prognozę wzrostu gospodarczego na 2012 r. (do 1 proc. z 0,5 proc.), co szybko przełożyło się odwrócenie silnego ruchu z poprzedniego dnia na wykresie pary euro-frank. Inwestorom liczącym na pomoc SNB w osłabieniu szwajcarskiej waluty, póki co, pozostają jedynie nie przekładające się na konkretne działania stwierdzenia przewodniczącego banku centralnego, iż frank jest obecnie bardzo silny oraz pogłębiająca się deflacja świadcząca o mizernej kondycji gospodarki. W czwartek po południu frank potaniał do 3,41 PLN z 3,43 PLN dzień wcześniej.

Na amerykańskim parkiecie indeks S&P500, ciągnięty w górę głównie przez banki i spółki technologiczne, zbliżył się w czwartek po południu na odległość dwóch punktów od poziomu 1400 pkt. Tak wyglądała bezpośrednia reakcja inwestorów na optymistyczne dane makroekonomiczne: wzrost indeksu NY Empire State do najwyższego poziomu od dwóch lat oraz dane z rynku pracy, gdzie liczba wniosków o zasiłki dla bezrobotnych utrzymuje się na najniższym poziomie od ok. czterech lat (351 tys.).


 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Wróbel, Noble Securities

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Świat / Akcje wciąż czekają na popyt