Akcjonariusz Elektrimu chce ograniczenia głosów BRE

Zakłady Mięsne "POZMEAT" w Poznaniu Spółka Akcyjna
opublikowano: 2002-04-09 19:33

WARSZAWA (Reuters) - Prywatny inwestor giełdowy Paweł Witaszek złożył do sądu wniosek o zakazanie prawa głosu z akcji Elektrimu powyżej 10 procent kapitału przez BRE Bank, Zbigniewa Jakubasa i Ryszarda Oparę, ponieważ działają oni w porozumieniu, powiedział we wtorek Reuterowi Witaszek.

"Złożyłem taki wniosek do sądu, ponieważ jako akcjonariusz Elektrimu uważam, że ci udziałowcy złamali prawo nie informując o działaniu w porozumieniu i nie ogłaszając wezwania na akcje Elektrimu" - powiedział Witaszek, który zarejestrował na środowe NWZA spółki ponad 12 tysięcy akcji.

"Mam nadzieję, że sąd wyda stosowne postanowienie w tej sprawie jeszcze przed walnym" - dodał.

Nikt w biurze prasowym BRE Banku oraz w kancelarii prawniczej obsługującej BRE Bank nie był uchwytny aby skomentować tę informację.

Na środowym walnym zgromadzeniu BRE Bank, łącznie z akcjami posiadanymi przez Ryszarda Oparę oraz Zbigniewa Jakubasa i jego spółkę, dysponować będzie 58,78 procent głosów na WZA. Zdaniem analityków Vivendi kontrolować będzie na WZA około jedną czwartą głosów.

Obserwatorzy sądzą więc, że bank nie będzie w stanie przeforsować swych propozycji bez porozumienia z Vivendi. Statut spółki mówi bowiem, że uchwały zapadają większością trzech czwartych oddanych głosów.

BRE Bank chce przeprowadzić zmiany w radzie nadzorczej Elektrimu.

Jednak jak powiedziało wcześniej źródło zbliżone do Elektrimu, NWZA akcjonariuszy Elektrimu może zostać odroczone o miesiąc, ponieważ francuski koncern Vivendi nie zgodzi się na zmiany w radzie nadzorczej przed sprzedażą swoich udziałów w Elektrimie Telekomunikacja.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))