Akcjonariusze wyzbywają się papierów Huty Oława

Ewa Bednarz
opublikowano: 2000-06-09 00:00

Akcjonariusze wyzbywają się papierów Huty Oława

Inwestycja w akcje Huty Oława przyniosła w tym roku ponad 30 proc. zysku, ale od kilku tygodni zainteresowanie papierami najwyraźniej zmalało. Wczoraj po niewielkim wzroście rynek wycenił je na 14,60 zł. Na podobnym poziomie kurs akcji kształtuje się jednak już od dwóch miesięcy.

AKCJONARIUSZE chętnie pozbywają się akcji, mimo dobrych perspektyw rozwoju firmy i pozytywnych rekomendacji analityków. Świadczą o tym wysokie nadwyżki sprzedaży w trakcie dogrywek. Inwestorzy kuszeni perspektywą wypłaty wysokiej dywidendy najwyraźniej czują się rozczarowani decyzją WZA, które przeznaczyło cały ubiegłoroczny zysk na rozwój firmy.

NIE SĄ również zachwyceni sposobem przejęcia spółki przez Krzysztofa Karkosika. Skupowanie akcji poprzez rodzinę, bez ogłaszania wezwania, jest wprawdzie legalne, ale niekorzystne dla drobnych akcjonariuszy. Na wycenę spółki nie wpłynęła nawet perspektywa połączenia z Boryszewem, który również kontrolowany jest przez Krzysztofa Karkosika.

HUTA Oława jest największym w kraju producentem tlenków metali nieżelaznych, głównie tlenku cynku, który wykorzystywany jest m.in. w przemyśle farmaceutycznym do wyrobu leków, kosmetycznym i elektrotechnicznym do wyrobu akumulatorów. Jest to najważniejszy produkt spółki, dzięki któremu generowane jest 60 proc. wartości obrotów. Cena bieli cynkowej od kilku lat systematycznie wzrasta. Mimo zmniejszania się ilości jej sprzedaży i tak wzrosną więc przychody spółki.

OŁAWA ma także silną pozycję na swoim rynku produktowym, a dzięki przeprowadzonej już restrukturyzacji powinna utrzymać dominujący udział w krajowej produkcji tlenków cynku i ołowiu.