Aktywa wzrosną o 10 proc.

Paulina Sztajnert
opublikowano: 2005-01-14 00:00

Pioneer Pekao TFI miał aż 65-proc. udział we wzroście całego rynku TFI w 2004 r. W tym roku nieco spuści z tonu.

Mimo że 2003 r. nie należał do szczególnie udanych dla funduszy inwestycyjnych (TFI), to Pioneer Pekao TFI poradził sobie bardzo dobrze. Na koniec grudnia towarzystwo mogło pochwalić się ponad 34-proc. udziałem w rynku, czyli o ponad 4 pkt proc. większym niż w 2003 r. Zarządzało aktywami wartości 13 mld zł, czyli o 29 proc. większymi niż rok wcześniej. Dla porównania: cały rynek wzrósł o 4,5 mld zł, czyli 14 proc. w porównaniu z 2003 r.

— W tym roku planujemy wzrost aktywów co najmniej o 1,5 mld zł. Cały rynek zwiększy się o ponad 5 mld zł — do 43 mld zł — mówi Zbigniew Jagiełło, prezes Pioneer Pekao TFI.

Aby utrzymać dobrą passę, towarzystwo już przygotowuje nowe produkty dla klientów.

— Złożyliśmy do Komisji Papierów Wartościowych i Giełd wnioski o utworzenie nowych funduszy. Nie chciałbym na razie ujawniać szczegółów, ale raczej będą to fundusze ochrony kapitału. Sądzę, że pierwsze zgody otrzymamy jeszcze w styczniu — mówi prezes.

A to nie koniec pomysłów. Jesienią, a może już w wakacje, fundusze Pioneera, których jest obecnie trzynaście, zostaną włączone pod fundusz umbrella fund. W zwiększaniu wartości aktywów pomoże także utrzymująca się dobra koniunktura na rynku.

— Rynek akcji powinien pozwolić na zyski wysokości 9-10 proc. Nie spodziewamy się większej korekty. Ale wahania indeksów w ciągu roku mogą być spore i najważniejszą rolę w tym roku odegra właściwy dobór spółek. Moim zdaniem, warte zainteresowania są duże spółki, które mają spore możliwości gotówkowe. Oznacza to bowiem, że albo zdecydują się na inwestycje i dalszy rozwój, albo na wypłatę dywidendy — mówi Cezary Iwański, wiceprezes Pioneer Pekao Investment Management.

Niewiele mniej niż rynek akcji powinien przynieść w tym roku także rynek papierów dłużnych. Jak twierdzi Cezary Iwański, obligacje dadzą w tym roku zarobić około 7 proc.