Poduszka elektryczna podłączona do komputera? Czemu nie? To wcale nie najdziwniejszy gadżet dostępny na rynku.
Rynek urządzeń peryferyjnych jest ogromny. Od doskonałych głośników aż po latarki do oświetlania klawiatury w ciemności. Najpopularniejsze są te, które ułatwiają pracę.
— Najczęściej wybierane akcesoria, pomijając drukarki i skanery, to niewątpliwie myszki i przenośne pamięci flash. Programy typu Skype spowodowały zaś wzrost znaczenia kamer internetowych — opisuje Przemysław Halczuk, menedżer produktu z Toshiby.
Bardzo dużą popularnością cieszą się tzw. huby USB, umożliwiające podłączenie wielu urządzeń do jednego portu USB.
— Większość urządzeń zewnętrznych podłączana jest przecież przez USB. Jeśli chce się w jednym czasie podłączyć drukarkę, aparat, skaner i czytnik rozmaitych urządzeń, a także pamięć flash, trzeba mieć do dyspozycji wiele portów — wyjaśnia Zdzisław Kaczyk, country manager w firmie Belkin.
W przypadku wielu urządzeń huby USB stają się koniecznością. Jednak w ciągu najbliższych lat zainteresowanie nimi powinno spadać, ponieważ nowe komputery mają coraz większą liczbę wbudowanych portów tego standardu.
Dziwne…
Coraz więcej użytkowników kupuje rozmaite gadżety podłączane do USB. Oprócz urządzeń niezbędnych na co dzień, sporo jest mniej praktycznych, ale znajdujących amatorów. Są więc np. lampki do oświetlania klawiatury, wiatraczki dla ochłody, podgrzewacze do kubków z kawą, poduszki elektryczne, nawilżacze powietrza, odkurzacze do klawiatur, adaptery do płyt winylowych pozwalające przegrywać muzykę do formatu MP3.
— Gadżety to margines zastosowań. Interesują się nimi ludzie chcący się wyróżnić. Mimo że wydają się dziwne, to znajdują nabywców, bo przecież ich produkcja odbywa się seryjnie i na dużą skalę — tłumaczy Przemysław Halczuk.
Mniej dyskusyjne akcesoria to m.in. myszki bezprzewodowe i optyczne, telefony, słuchawki i mikrofony do Skype’a, radia i tunery telewizyjne, głośniki — dorównujące jakością dźwięku tym profesjonalnym. Częstym dodatkiem jest także podłączana klawiatura numeryczna.
— Ulubionym gadżetem naszych pracowników jest produkt łączący zabawę z funkcjonalnością — podświetlana minimyszka USB z samozwijającym się kablem. Świetnie sprawdza się w podróży i nadaje się na prezent — świeci w 8 różnych kolorach — opisuje Zdzisław Kaczyk.
Producenci takich akcesoriów lubią „zabawy” z kablem. Sporą popularnością cieszą się nie tylko przewody samozwijające się, ale także świecące w różnych kolorach.
…i dziwniejsze
Istnieje też kategoria zasilanych z USB urządzeń dziwnych i raczej niepraktycznych, które świadczą o nieograniczonej pomysłowości twórców. Są więc: akwarium z małą rybką, szczoteczka do zębów, elektryczny koc, choinka i śpiewający Mikołaj, urządzenia do masowania rąk. W sklepach internetowych można znaleźć także wyrzutnie strzelające plastikowymi rakietami w niepowołane osoby, które chciałyby skorzystać z notebooka pod nieobecność właściciela.
— Trzeba jednak pamiętać, że gadżety pożerają energię, co nie jest bez znaczenia przy pracy na bateriach — zaznacza Krzysztof Sulowicz, country manager w BenQ Polska.
