Od 2000 r. dynamika przyrostu abonentów TP SA jest niemal zerowa. Telekom postanowił unowocześnić więc obsługę klientów przez wdrożenie systemów informatycznych. Zaczął też zatrudniać pracowników, którzy mają zająć się akwizycją usług.
TP SA zaczyna odczuwać, że nie jest już monopolistą. Co prawda konkurencja na rynku dla telekomu jest na razie bardzo słaba, wyniki ostatnich miesięcy muszą jednak dawać do myślenia osobom odpowiedzialnym za opracowywanie strategii rozwoju operatora. Niemal zerowa dynamika przyrostu abonentów od 2000 roku sprawiła, że TP SA chce zdecydowanie postawić na sprzedaż. Jeden z pomysłów zakłada sprzedaż usług przez sieć akwizytorów. Trwa już nabór pracowników do tego działu, nie wiadomo jednak, na czym dokładnie będzie polegać jego strategia. Prawdopodobnie akwizytorzy będą kierować się głównie do klientów biznesowych, czyli najbardziej atrakcyjnego sektora konsumentów.
— Klienci biznesowi są najbardziej intratną grupą docelową telekomów. Dlatego wszelkie działania zmierzające do utrzymania pozycji w tej grupie konsumentów należy ocenić pozytywnie — komentuje Krzysztof Misiak, analityk DM WBK.
Ostatecznie unowocześnienie jednego z najważniejszych systemów informatycznych TP SA — billingu — posłuży także do walki tylko o sektor biznesowy. W piątek — zgodnie z zapowiedziami „PB” — unieważniono bowiem przetarg na dostawcę tego systemu dla wszystkich abonentów, a TP SA ogłosi nowy przetarg na billing tylko dla klientów biznesowych.
Decyzja o unieważnieniu przetargu wiąże się pośrednio ze zmianą warunków stawianych oferentom (przepisy wewnętrzne TP SA jasno mówią, że nie można zmieniać warunków przetargu w trakcie jego trwania). Głównym powodem takiego rozwiązania było jednak zrewidowanie planów inwestycyjnych. Nowy billing miał bowiem kosztować około 500 mln zł.
— Na billing dla klientów biznesowych operator wyda znacznie mniej — twierdzi nasz informator.
Funkcjonujące zaś obecnie w TP SA trzy systemy billingowe firm: Spina, Wasko i Comarchu zostaną ujednolicone. Prawie na pewno systemem Spina zostanie zastąpione rozwiązanie Wasko. Nie wiadomo natomiast, czy w łaskach TP SA pozostanie krakowski Comarch.
Wyjściu do klienta mają posłużyć dwa inne systemy informatyczne, na których zakup zdecydowała się już TP SA. System zarządzania relacjami z klientem (CRM) wdroży — na początku jako pilotaż — konsorcjum Sofrecom, Prokomu i PWC. W przetargu na ten system nie obyło się jednak bez kontrowersji i podobnie jak w przypadku billingu konkurs został unieważniony. Koszt tego rozwiązania jest szacowany przez analityków na 100 mln zł. Według naszych informacji, wartość ta jest jednak znacznie większa i wynosi od 150 do 180 mln zł.
Kolejnym systemem, który ma usprawnić obsługę abonentów, jest paszportyzacja, czyli systemy ewidencji sieci umożliwiające szybkie określenie, w jaki sposób najtaniej i najszybciej podłączyć nowych abonentów. Podobnie jak w przypadku CRM, na początku TP SA zdecydowała się na wdrożenie pilotażowe, które wykona Computerland. Pierwszy etap tego projektu kosztował będzie operatora 20 mln zł. Jeżeli zdecyduje się na ujednolicenie paszportyzacji w całym kraju, wyda 100-300 mln zł.