Wskaźnik obniżył się w czerwcu 2014 r. o 3,3 proc. w stosunku do maja, wynika z danych ministerstwa handlu. Miesiąc wcześniej produkcja wzrosła o 0,5 proc.

Środowy odczyt jest znacząco słabszy od oczekiwań analityków. Średnia ich prognoz zakładała bowiem spadek rzędu 1,2 proc.
Jak tłumacza ekonomiści, to rezultat załamania wydatków konsumentów, wywołanego podniesieniem podatku od sprzedaży oraz słabnącego eksportu. Ten ostatni ma problem z lekkim wzmocnieniem jedna w tym roku ( o około 3 proc. w stosunku do dolara) wobec 18-proc. przeceny w 2013 r.
Opublikowane w środę dane podważają efektywność programu stymulacyjnego jaki wspólnie realizuje rząd premiera Shinzo Abe i Bank Japonii.
„Dane są mocno rozczarowujące, a wręcz alarmujące. Gospodarka Japonii nie ma siły napędowej, wydatki konsumentów i eksport utknęły w martwym punkcie, a firmy coraz ostrożniej oceniają perspektywy zauważając negatywny wpływ podwyższenia podatku od sprzedaży” – ocenia Taro Saito, dyrektor badań ekonomicznych w PIP Research Institute w Tokio.
W kwietniu po raz pierwszy od 17 lat rząd podwyższył o o 3 pkt procentowe do 8 proc. stawkę podatku konsumpcyjnego, co doprowadziło do gwałtownego ograniczenia wydatków przez konsumentów i sprzedaży detalicznej.