Alchemia chwali się marżą

GRA
opublikowano: 13-05-2009, 00:00

W minionym kwartale stalowa grupa Romana Karkosika sprzedała mniej i zarobiła mniej. Ale poprawiła wskaźniki rentowności.

W minionym kwartale stalowa grupa Romana Karkosika sprzedała mniej i zarobiła mniej. Ale poprawiła wskaźniki rentowności.

Skonsolidowane przychody Alchemii spadły w pierwszym kwartale z 234,5 mln zł do 177,6 mln zł. Pogorszenie widać też na poziomie zysku operacyjnego, który z 35,3 mln zł zmniejszył się do 27,9 mln zł. Zysk netto spadł w mniejszym stopniu — z 26,7 mln zł do 23,5 mln zł. Pomogły mu m.in. wyższe od zeszłorocznych przychody finansowe, które wyniosły 11,3 mln zł, wobec 4,17 mln zł rok temu.

Zarząd z pewnym zadowoleniem komentuje wyniki.

— Mimo dużo gorszej sytuacji w gospodarce polskiej i zagranicznej pozyskujemy kontrakty. W Polsce skutecznie walczymy o zamówienia w energetyce i infrastrukturalne, m.in. związane z budową stadionów, dróg i mostów. Za granicą natomiast oprócz dotychczasowych rynków zbytu szukamy nowych, szukamy często egzotycznych — mówi Karina Wściubiak–Hankó, prezes Alchemii.

Przekonuje, że jej firma stara się dobrze wykorzystać kryzys.

— Wykorzystujemy go do zwiększenia efektywności. Zrezygnowaliśmy lub mocno ograniczyliśmy produkcję najmniej rentownych wyrobów, co widać w niewielkim spadku przychodów ze sprzedaży w pierwszym kwartale. Ale jednocześnie poprawiliśmy wskaźniki rentowności — wyjaśnia Karina Wściubiak-Hankó.

Prezes podaje, że w porównaniu z pierwszym kwartałem 2008 r. Alchemia poprawiła rentowność netto o 1,82 proc., do 13,2 proc., rentowność operacyjną do 15,7 proc., a marżę brutto ze sprzedaży — do 19,77 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GRA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu