Alior mocno liczy na Kredyt na start

Agnieszka MorawieckaAgnieszka Morawiecka
opublikowano: 2024-08-02 12:50

Poprzedni rządowy program wywindował sprzedaż kredytów hipotecznych do historycznych poziomów. Bank liczy na powtórkę.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • na jaką kwotę Alior sprzedał kredyty hipoteczne w tym roku
  • jaki był udział banku w nowej sprzedaży Bezpiecznego kredytu
  • jakie są najnowsze zmiany w programie Kredyt na start
Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Oferowany przez kilka banków Bezpieczny kredyt rozgrzał nie tylko rynek finansowania hipotek, ale wprowadził też sporo zamieszania u deweloperów i wpłynął na wzrost cen mieszkań. Alior Bank dzięki wprowadzonemu 1 lipca 2023 r. rządowemu programowi w ostatnim kwartale ub. roku osiągnął historycznie najwyższy poziom sprzedaży kredytów hipotecznych, przekraczający w każdym miesiącu 770 mln zł.

Koniunktura na hipoteki

W hipotekach bank, który świetnie radzi sobie ze sprzedażą kredytów ratalnych i pożyczek gotówkowych, nigdy nie był zbyt mocny, więc aby wykorzystać szansę i podbić sprzedaż, w sierpniu 2023 r. do Bezpiecznego kredytu dodał bonus w postaci vouchera/karty podarunkowej/bonu zakupowego o wartości 4 tys. zł do zrealizowania w sklepach: www.agatameble.pl, Komfort, Media Expert, RTV Euro AGD czy Vorwerk.

Zachęcony sukcesem Bezpiecznego kredytu bank szykuje się na kolejną bitwę o nowych nabywców hipotek. I nic dziwnego, bo wpływ rządowego dopalacza jest mocno widoczny w kwartalnych wynikach sprzedaży. W drugim kwartale 2024 r. bank udzielił kredytów hipotecznych na zaledwie 680 mln zł w porównaniu z 1,64 mld zł w pierwszym kwartale (w tym czasie były uruchamiane jeszcze kredyty z programu zakończonego w grudniu 2023.) Sprzedaż w ostatnim kwartale 2023 r. sięgnęła natomiast prawie 2,1 mld zł i była wyższa o 446 proc. w skali roku.

— Jesteśmy przygotowani do realizacji tego programu. Nie będziemy ukrywali, że w programie Bezpieczny kredyt byliśmy jednym z bardziej aktywnych banków na rynku. Dzięki temu udało nam się uzyskać dziesięcioprocentowy udział w rynku nowo udzielanych kredytów. Czekamy na program rządowy i na pewno będziemy go wspierać — mówi Artur Chołody, członek rady nadzorczej delegowany do pełnienia czynności wiceprezesa kierującego pracami zarządu Alior Banku.

Wątpliwości się mnożą

W połowie lipca światło dzienne ujrzała druga wersja Kredytu na start, który według początkowych założeń miał ruszyć w drugiej połowie tego roku, ale został przesunięty na początek 2025. Dla kredytobiorców zostały obniżone miesięczne limity dochodów uprawniające do otrzymania preferencyjnego finansowania. Został zniesiony limit dochodowy dla gospodarstw większych niż czteroosobowe.

W nowym projekcie ustawy mi.in zwiększono liczbę wniosków kredytowych, które będą mogły przyjąć banki — do 25 tys. w pierwszym kwartale i do 20 tys. w drugim wobec pierwotnej wersji 15 tys. kwartalnie.

Obiekcje dotyczące Kredytu na start kilka dni temu przedstawiło Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej (MFPR). Resort przed ewentualnym wprowadzeniem nowych programów popytowych na rynku mieszkaniowym chce dokładniej zbadać efekty Kredytu 2 proc., z którego skorzystało 82,5 tys. osób, co przełożyło się na 59,6 tys. udzielonych kredytów i 24,2 mld zł akcji kredytowej. MFPR chce m.in. wiedzieć, czy Ministerstwo Rozwoju i Technologii (MRiT) dysponuje danymi na temat wpływu Bezpiecznego kredytu na bieżące obciążenie budżetów kredytobiorców (część z nich nie mieszka jeszcze w zakupionych lokalach i może ponosić koszty zarówno najmu, jak też częściowych rat kredytu) oraz jak program wpływa na rynek najmu, tj. czy powoduje odpływ najemców do własnego lokum.