Alior ponownie szuka inwestora

opublikowano: 2012-07-27 00:00

Bank wynajął doradcę. Ale planu IPO nie zawiesza

Z rynku płyną sprzeczne sygnały co do planów giełdowych Alior Banku. Według jednych informacji rozpoczął on właśnie poszukiwania agencji PR-owej do obsługi projektu IPO. — To mogłoby oznaczać, że prospekt już wkrótce trafi do Komisji Nadzoru Finansowego — mówi jeden z naszych rozmówców.

Trzy ścieżki

Czy aby na pewno? Alior nigdy oficjalnie nie potwierdził, że przygotowuje się do debiutu, choć tajemnicą poliszynela jest, że prospekt dla banku pisze Ipopema Securities. Wojciech Sobieraj, twórca banku, powtarzał często, że od samego początku pod uwagę brane są trzy źródła pozyskania kapitału: giełda, inwestor, zatrzymane zyski.

— W środę zarząd spotkał się z inwestorami w londyńskim Citi. Miało ono charakter czysto informacyjny, zaprezentowano bank. Nie było mowy ani o IPO, ani o szukaniu inwestora — mówi jeden z bankowców.

Według innych przedstawicieli branży, o ile kilka miesięcy temu Alior kładł mocny nacisk na przygotowania do giełdy, to ostatnio jego zapał do upublicznienia nieco osłabł. Więcej, zarząd wrócił do koncepcji pozyskania inwestora i, jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, wynajął doradcę,bank inwestycyjny UBS, do rozpoznania rynku i znalezienia potencjalnych zainteresowanych kupnem.

— Sentyment rynkowy nie sprzyja debiutom. Wyceny giełdowe nie są tak wyso kie, jak życzyłby sobie właściciel — twierdzi jeden z bankowców.

Właściciel na lewarze

Niedługo po tym, jak rozeszła się wieść o planach giełdowych Aliora, pojawiły się informacje, że Carlo Tassara szacuje wartość banku na około 3 mld zł. Od tamtego momentu zmieniła się sytuacja rynkowa oraz samego akcjonariusza. Na rynku słychać pogłoski, że właściciel Aliora liczy na pieniądze z IPO, żeby spłacić niektóre zobowiązania wobec włoskich banków. Nieoficjalnie mówi się, że terminy zapadalności przypadają w przyszłym roku.

— Akcjonariusz Aliora i banki finansujące widzą przyrost wartości banku praktycznie z każdym dniem. To przemawiałoby za jak najpóźniejszą datą sprzedaży bądź oferty publicznej. Z drugiej strony rynki kapitałowe są obecnie trudne, a na pewno istnieje graniczna data rozliczenia sie grupy Carlo Tassara z bankami — komentuje Jacek Chwedoruk, prezes Rothschild Polska.

Jego zdaniem, wśród zainteresowanych polskimi bankami średniej wielkości mogą być duże fundusze typu private equity oraz banki spoza Unii Europejskiej, np. Rosji, Chin czy Turcji.

— Banki europejskie nie mają obecnie zdolności akwizycyjnej — stwierdza prezes Chwedoruk.

Alior jest jednym z najszybciej rozwijających się banków w Polsce. Wystartował przed czterema laty, a dzisiaj obsługuje 1,5 mln klientów, ma jedną z największych sieci placówek w kraju, liczącą ponad 400 oddziałów (własnych i partnerskich). Suma bilansowa zbliża się do 16 mld, co daje mu miejsce pod koniec drugiej dziesiątki banków w kraju. Zysk za 2011 r. wyniósł 100 mln zł, a w tym roku zarząd zapowiada wynik na poziomie 350-400 mln zł. W czerwcu bank uruchomił internetową markę Alior Sync, tylko do zdalnej obsługi klientów. Do 2016 r. chce ich pozyskać 1 mln. Do wczoraj rachunki osobiste otworzyło już 40 tys. osób. Projekt, który kosztował 50 mln zł, ma uzyskać próg rentowności w ciągu dwóch lat.

Alior Bank odmówił komentarza do naszych informacji.

1,5 mln tylu klientów obsługuje Alior Bank

350 mln zł Taki ma być zysk netto za 2012 r.

15,4 mld zł Taka była suma bilansowa banku na koniec 2011 r.