Allianz Bank na dzień dobry zagra procentami

Eugeniusz Twaróg
opublikowano: 21-11-2008, 00:00

Nowicjusz startuje na raty: rozruch na przełomie listopada i grudnia, oficjalne otwarcie — na początku 2009 r.

Na przełomie listopada i grudnia szykuje się kolejny debiut bankowy

Nowicjusz startuje na raty: rozruch na przełomie listopada i grudnia, oficjalne otwarcie — na początku 2009 r.

Po kilku miesiącach przygotowań Allianz Bank gotów jest do rozpoczęcia działalności. Zanim jednak wystartuje, zacznie od krótkiej rozbiegówki.

— Na przełomie listopada i grudnia otworzymy kilkanaście oddziałów w największych miastach. Oficjalnie rozpoczniemy działalność na początku przyszłego roku, kiedy sieć placówek będzie większa. Wtedy zaczniemy kampanię marketingową, by wyraźnie zaznaczyć swoją obecność na rynku — zapowiada Paweł Miller, prezes nowego banku.

Przypomina to strategię innego debiutanta — Aliora, który najpierw otworzył kilkanaście placówek i dopiero po kilku tygodniach ogłosił rozpoczęcie działalności.

Paweł Miller tłumaczy, że nie ma sensu czekać, aż gotowa będzie cała sieć oddziałów. Zdecydował się uruchomić te, które już mogą obsługiwać klientów. Wstępny rozruch da też zajęcie pracownikom i umożliwi przetestowanie systemów oraz produktów.

Hipoteczne potem

Co znajdzie się w ofercie nowego banku? Sporo niespodzianek. Według zapowiedzi, hitem miały być kredyty hipoteczne. Nie będą, ponieważ na początku bank w ogóle ich nie zaoferuje.

— Chcemy przedstawić klientom wiarygodną ofertę o stałych i przewidywalnych parametrach. Trudno spełnić te kryteria, gdy sytuacja na rynkach finansowych wciąż jest niestabilna i niepewna. Nie wiemy też, co znajdzie się w rekomendacji w sprawie zasad udzielania kredytów, przygotowywanej przez Komisję Nadzoru Finansowego. Dlatego na razie wstrzymujemy się ze sprzedażą kredytów hipotecznych — wyjaśnia prezes Allianz Bank.

Mają być za to inne przebojowe produkty.

— Uważam, że z dumą możemy mówić o naszej ofercie depozytowej — zaręcza Paweł Miller.

W sprawie oprocentowania nie chce się wypowiadać, choć zapewnia, że będzie konkurencyjne i wysokie. I nie dotyczy to tylko lokat.

— Patrząc na oferty konkurencyjne, mogę powiedzieć, że dzisiaj mamy najlepiej oprocentowane konto oszczędnościowe — przekonuje Paweł Miller.

Tani kredyt

Motorem napędzającym sprzedaż mają być kredyty gotówkowe, nisko oprocentowane i łatwo dostępne. Allianz liczy też na asa atutowego — kartę kredytową o najniższym oprocentowaniu na rynku (9,9 proc.) i najdłuższym okresie bezodsetkowym. Na początku będzie ją dawał za darmo.

— Przygotowaliśmy też wiele produktów bankowych powiązanych z ubezpieczeniowymi. Mamy specjalną propozycję dla klientów Allianz Ubezpieczenia — mówi Paweł Miller.

Na tę grupę osób szczególnie liczy. Z usług grupy Allianz w Polsce korzysta już 2,2 mln osób. Potencjalnie jest to też klientela banku. Do końca roku Allianz Bank otworzy 25 oddziałów. W przyszłym chce się znaleźć w miastach powyżej 100 tys. mieszkańców. Oceniając szanse nowego banku, Marek Juraś, analityk DM BZ WBK, wskazuje na solidną bazę klientów grupy Allianz.

— To daje duże możliwości crossowania usług bankowych i ubezpieczeniowych — mówi Marek Juraś.

Tyle po stronie plusów ma nowy bank. Minusy są oczywiste: kiepska koniunktura na rynku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu