Allianz chciałby ubezpieczyć LOT

Łukasz Świerżewski
opublikowano: 2002-05-21 00:00

Pod koniec czerwca wygasa gwarancja rządowa dla polskich przewoźników lotniczych, dotycząca odpowiedzialności za szkody spowodowane terroryzmem. Allianz jako pierwszy przedstawi ofertę zastąpienia jej komercyjnym ubezpieczeniem.

Kończy się okres — zapoczątkowany 11 września 2001 r. — w którym towarzystwa ubezpieczeniowe odmawiały podpisywania z liniami lotniczymi polis odpowiedzialności cywilnej za szkody spowodowane terroryzmem. To właśnie z tego powodu, wkrótce po ataku na World Trade Center, rządy większości państw musiały udzielić swoim przewoźnikom gwarancji. Wygasają one pod koniec czerwca, ale teraz będzie je już można zastąpić komercyjnym ubezpieczeniem.

— Koncern Allianz ma wystarczające środki i wraz z częścią rynku ubezpieczeniowego i reasekuracyjnego uzgodnił ofertę dla towarzystw lotniczych. W Polsce zostanie ona przedstawiona przez Allianz Polska. Na razie badamy rynek, ale w najbliższych dniach złożymy ją LOT i White Eagle Aviation — twierdzi Ryszard Micyk, wiceprezes Allianz Polska.

W skład konsorcjum oprócz Allianz wchodzą: Zurich, XL Capital, Swiss Re, SCOR i Hannover Ruck.

Ubezpieczenie Allianzu, podobnie jak gwarancje rządowe, zawiera ochronę do miliarda dolarów.

— W naszej ofercie ograniczenia są mniejsze niż w przypadku gwarancji rządowej. Zapewniamy bowiem szerszą ochronę — twierdzi Ryszard Micyk.

Oferta rynkowa ma jednak dla linii lotniczych tę wadę, że trzeba za nią płacić, podczas gdy gwarancja rządu jest darmowa. Z tego powodu przewoźnicy na razie ostrożnie wypowiadają się w tej sprawie i odmawiają zajęcia oficjalnego stanowiska, licząc na to, że uda się uzyskać przedłużenie wsparcia państwowego. Według naszych informacji, w LOT trwają już prace nad tą sprawą, ponieważ jeżeli rząd nie zdecyduje się na dalsze gwarancje, przewoźnik będzie musiał skorzystać z oferty komercyjnej.

Rząd na razie nie przedstawił stanowiska w sprawie gwarancji dla linii lotniczych.

— Do Ministerstwa Finansów, które jest gwarantem, nie wpłynął dotychczas wniosek w tej sprawie — twierdzi Anna Sobocińska z MF.

Nawet Unia Europejska nie wypowiedziała się jeszcze oficjalnie w tej sprawie, choć z Komisji Europejskiej płyną sugestie, żeby możliwie ograniczyć pomoc państwową. Według osoby związanej z rynkiem ubezpieczeń lotniczych, rządy nawet do połowy czerwca będą zwlekać z decyzją, licząc na to, że towarzystwa dogadają się z przewoźnikami, a ci z kolei po cichu będą zabiegać o dalsze wsparcie państw.

Na razie oferta Allianza jest jedyną na rynku. Po 11 września ryzyko terroryzmu i wymagane w związku z nim sumy ubezpieczenia są tak duże, że podjąć go mogą tylko konsorcja towarzystw i reasekuratorów dysponujące odpowiednim kapitałem. W Polsce ubezpieczeniami przewoźników lotniczych zajmuje się Warta i to ona ubezpiecza LOT i WEA.

— Warta jest przygotowana do przedstawienia komercyjnej oferty ubezpieczeniowej, która mogłaby zastąpić udzielone polskim przewoźnikom lotniczym gwarancje rządowe, gdy tylko pojawi się z ich strony takie zapotrzebowanie. Na razie jednak żadna z zarejestrowanych w Polsce linii lotniczych nie wystąpiła do nas z oficjalnym zapytaniem — twierdzi Robert Skoczeń, dyrektor Biura Ubezpieczeń Morskich i Lotniczych Warty.

— Prawdopodobnie mogą pojawić się inne oferty, ale występuje tutaj problem uzyskania reasekuracji — przyznaje Ryszard Micyk.