Alternatywą jest rubel transferowy

opublikowano: 06-01-2016, 22:00

Zachodni sąsiad naturalnie stał się zdecydowanie największym partnerem gospodarczym Polski

Nadchodzące z ośrodków decyzyjnych Unii Europejskiej i Rady Europy sygnały zaniepokojenia zawłaszczaniem aparatu państwa przez wszechmogące Prawo i Sprawiedliwość ożywiły wątek relacji gospodarczych Polski. Argumentem w kontrataku propagandowym ekipy rządzącej jest teza o szkodliwości zdominowania biznesu polskiego przez niemiecki. Trudno jednak podważyć liczby — zachodni sąsiad naturalnie stał się zdecydowanie największym partnerem gospodarczym Polski. Rok 2015 nie został jeszcze podliczony, ale dwustronne obroty wyraźnie przekroczyły 80 mld EUR, z dynamiką rocznego przyrostu 8–9 proc.

Tej naturalnej sytuacji nie zmienią żadne polityczne zaklęcia. Chociaż osobiście przykro przeżywam np. przy podróżach lotniczych zdominowanie LOT przez Lufthansę w ramach Star Alliance. Polski samolot często bywa roboczym mułem, główny numer rejsu nosi oznaczenie LH, a nie LO, odprawy dokonywane są w żółtych automatach Lufthansy, otrzymuje się żółtą kartę pokładową etc. A później program Miles & More nakazuje wykorzystywanie zdobytych punktów rejsem nie LOT, lecz dominującej sojuszniczki i z międzylądowaniem w jakimś porcie niemieckim, za co się tym lotniskom osobno płaci.

Przykładów relacji feudalno-wasalnych jest oczywiście dużo więcej. Ze względu na słabą w zachodniej Polsce infrastrukturę drogową z południa na północ kluczowym portem morskim dla naszego handlu zagranicznego stał się… Hamburg. Nie sprzyja oczywiście polskim interesom także rosyjsko-niemiecki gazociąg Nord Stream po dnie Bałtyku. Jednak potężnej gospodarczej rzeki nie da się zawrócić kijem, czyli np. zlikwidowaniem pełnomocnika rządu ds. przygotowań do przyjęcia przez Polskę euro. Alternatywą staje się przywołana w tytule jednostka rozliczeniowa dawnej moskiewskiej Rady Wzajemnej Pomocy Gospodarczej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu