NOWY JORK (Reuters) - Największe amerykańskie linie lotnicze American Airlines zapowiedziały, że do marca 2003 roku zwolnią 7000 pracowników z liczącej blisko 124.000 osób załogi.
Od czasu ataków 11 września, które poważnie naruszyły kondycję finansową amerykańskich linii lotniczych, American Airlines zmniejszyły już zatrudnienie o 20.000 osób.
Linie zamierzają też czasowo wyłączyć z ruchu 74 samoloty typu Fokker 100, a także opóźnić zamówienie na 35 nowych maszyn na 2002 rok. Przewoźnik zapowiedział również, że będzie chciał zrezygnować z kolejnych dostaw.
Do listopada American Airlines chce również zredukować o dziewięć procent ładowność swoich samolotów, argumentując to ostatnią serią słabych danych makroekonomicznych oraz informacji o pogorszeniu się nastrojów amerykańskich konsumentów.
W ramach redukcji ładowności linie wycofają z użytku w listopadzie 2002 dziewięć maszyn TWA 767-300. Od 11 września przewoźnik zmniejszył swoją ładowność o 20 procent.
Dzięki tym działaniom American Airlines zamierza zwiększyć roczne oszczędności do ponad 1,1 miliarda dolarów. Drugi kwartał AMR, spółka matka linii, zamkneła blisko pół miliardową stratą i zapowiedziała kolejne straty.
W 2001 roku łączne straty ośmiu największych przewoźników przekroczyły siedem miliardów dolarów. Po pierwszym półroczu roku straty osiągnęły już połowę tej sumy.
W niedzielę o ochronę przed wierzycielami zwróciło się siódme co do wielkości amerykańskie towarzystwo lotnicze - US Airways Group. Jego zadłużenie sięgnęło 7,83 miliarda dolarów, a aktywa 7,81 miliarda dolarów.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))