Amerykanie realizują umowę

Adam Brzozowski
opublikowano: 2002-08-30 00:00

Spółka Pratt & Whitney rozpoczęła modernizację zakładów WSK Rzeszów. W ciągu 5 lat Amerykanie zainwestują w fabrykę około 300 mln zł. Liczą także, że uruchomią w niej produkcję silników F100, jeśli polska zdecyduje się na samoloty F16.

Amerykańska spółka Pratt & Whitney, wchodząca w skład United Technologie Holding, rozpoczęła proces inwestycyjny w WSK PZL Rzeszów. Zgodnie z umową prywatyzacyjną, firma ma w ciągu 5 lat ma zainwestować w modernizację i rozwój zakładu 70 mln USD (około 300 mln zł).

W projektach firmy jest m.in. przeniesienie do Polski produkcji silników PW 200 do helikopterów Sikorsky oraz stworzenie Centrum Doskonałości Napędów Lotniczych.

P&W podkreśla, że wielkość inwestycji i ich tempo będą znacznie większe, jeśli firma wygra przetarg na dostawę dla polskiej armii silników F100, a nasz rząd wybierze ofertę Lockheed Martin z myśliwcem F16. Wtedy produkcja silników F100 zostałaby przeniesiona do Rzeszowa.

— Nie mogę ujawnić, jakie są warunki cenowe naszej oferty, jednak z całą pewnością wybór innego dostawcy samolotu lub innego silnika do F16 zweryfikuje nasze plany względem WSK Rzeszów — twierdzi Rob Robinson, wiceprezes International Sourcing & Offset.

O kontrakt z polskim MON na dostawę 48 samolotów walczą także BAe Systems SAAB i francuski Dessault Aviation, a na do dostawę silnika m.in. General Electric.

Spółka P&W ma od marca 85 proc. akcji WSK Rzeszów. Kupiła je za 70 mln USD. P&W zainwestowała także w PW Kalisz i Aerotech Kalisz. W Rzeszowie Amerykanie zobowiązali się także do wypłacenia około 5 tys. pracownikom premii prywatyzacyjnej po 11 tys. zł.