Amerykanie we Wrocławiu

Wojciech Chmielarz
opublikowano: 28-03-2007, 00:00

Sabre Holding, producent oprogramowania dla sektora turystycznego, kupił 40 proc. akcji wrocławskiej spółki.

Sabre Holding, producent oprogramowania dla sektora turystycznego, kupił 40 proc. akcji wrocławskiej spółki.

Sabre Holdings działa w Polsce od siedmiu lat. W Krakowie otworzył centrum rozwoju oprogramowania, które zatrudnia obecnie około 400 pracowników: informatyków, analityków rynku turystycznego, menedżerów produktu.

— Do końca roku zamierzamy zatrudnić 100-150 kolejnych osób — zapowiada Andrzej Kubicz, dyrektor generalny Sabre Polska.

To niejedyna inwestycja spółki w Polsce. Ostatnio Sabre kupiła 40 proc. udziałów w firmie Elektroniczne Systemy Sprzedaży (ESS).

Kupują lidera

ESS to jeden z czołowych dostawców rozwiązań informatycznych dla operatorów turystyki wypoczynkowej i biur podróży. Do jego klientów należą m.in. Triada czy ScanHoliday. Sabre z kolei swoją ofertę kieruje do największych biur podróży, docierających z ofertą do klientów korporacyjnych.

— Inwestycja w ESS umożliwi nam rozszerzenie grupy naszych odbiorów o małe i średnie biura, nastawione na turystykę wypoczynkową. Dotychczas nie byliśmy obecni w tym segmencie rynku — tłumaczy Andrzej Kubicz.

Na tej transakcji ma skorzystać również ESS.

— Sabre to potężna sieć placówek na całym świecie, z uznaną marką produktów. Myślę, że dzięki temu zdobędziemy wsparcie techniczne i możliwość dalszego rozwoju w Europie Wschodniej. Obie firmy mają taką samą wizję wzrostu europejskiego sektora turystyki wypoczynkowej, zaś Polska, w której mieszka 38 milionów osób, jest jednym z najbardziej lukratywnych rynków turystycznych w naszej części kontynentu — twierdzi Tomasz Berdowski, założyciel i prezes spółki ESS, który zatrzymał 53 proc. udziałów w firmie.

Wspólne działanie

Według zapewnień stron transakcji, na efekty połączenia nie trzeba będzie długo czekać. Już w tym miesiącu ma ruszyć pierwsze wspólne przedsięwzięcie obu firm.

— Holiday Autos to portal, za pomocą którego agent agencji turystycznej będzie mógł wyszukać w obecności klienta najtańszą ofertę wynajmu samochodu np. w Hiszpanii, w Anglii czy w innym miejscu, do którego wybiera się klient — twierdzi Tomasz Berdowski.

Usługa ta działa i cieszy się popularnością np. w Wielkiej Brytanii.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wojciech Chmielarz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu