Amerykański rynek pracy wychodzi z marazmu

Kamil Koprowicz
13-12-2011, 00:00

Dane sugerują, że gospodarka USA nie pogrąży się w recesji i zacznie ciągnąć świat w górę. Ekonomiści studzą optymizm, widzą poprawę, ale nie ogłaszają końca spowolnienia

Jeszcze latem obawiano się wystąpienia drugiego dna recesji w USA. Ostatnie dane makroekonomiczne są optymistyczne. Sytuacja na rynku pracy ulega poprawie, tak jak nastroje konsumentów. W USA od dna na początku 2010 roku, do końca listopada stworzono 2,8 mln nowych miejsc pracy w sektorze prywatnym.

Dmuchając na zimne

Eksperci przyznają, że na rynku pracy jest coraz lepiej. Przestrzegają jednak przed nadmiernym optymizmem i ogłaszaniem końca spowolnienia gospodarczego. Rynek obawia się, że europejski kryzys zadłużenia wypłynie negatywnie na perspektywy USA. Według Daniela Tarullo, jednego z członków zarządzających Fedu, amerykańska gospodarka przedziera się przez błoto. Arun Raha, główny ekonomista stanu Waszyngton, wybrał inną metaforę.

— Powrót do normalności jest jak miraż na pustyni. Im bliżej celu jesteśmy, tym bardziej się oddala — mówi Arun Raha. Z ostrożnym nastawieniem do rozwoju amerykańskiej gospodarki polemizowały twarde dane w listopadzie i grudniu. Analityków na całym świecie zupełnie zaskoczyła wartość stopy bezrobocia w USA, która spadła do 8,6 proc. — najniżej od marca 2009. Bezrobocie w USA bardzo długo utrzymywało się powyżej 9 proc. — Na rynku pracy, który wcześniej był piętą achillesową amerykańskiej gospodarki,widać ożywienie. Potwierdza to dużą rozbieżność między kierunkiem gospodarki europejskiej i USA — mówi Eric Green, ekonomista TD Securities Inc. z Nowego Jorku.

Przełamana bariera

Zaskakująco dobry okazał się również listopadowy raport ADP o zmianie zatrudnienia za oceanem. Wykazał wzrost miejsc pracy o 206 tys. w sektorze prywatnym wobec oczekiwanych 130 tys. Dla porównania 5 października zatrudnienie wzrosło o 91 tys., a 2 listopada o 110 tys.

— To oznacza, że informacje dotyczące świątecznych zakupów i wzrostu zaufania konsumentów są wiarygodne i mają przełożenie na rzeczywistość — mówi Robert Brusca, główny ekonomista Fact & Opinion Economics. Ostatnie cotygodniowe dane o liczbie nowych bezrobotnych USA były bardzo dobre. Liczba nowych osób bez pracy wyniosła 381 tys. — najmniej od 9 miesięcy. Tydzień wcześniej liczba nowych bezrobotnych wyniosła 403 tys. — powyżej newralgicznej granicy 400 tys., oddzielającej recesję od rozwoju. Był to jednak jednorazowy wyskok. Wcześniej, przez cztery tygodnie, liczba nowych bezrobotnych utrzymywała się poniżej 400 tys. Te dane warto śledzić, bo mają one duży wpływ na kierunek indeksów. Jeśli w tym tygodniu liczba nowych bezrobotnych utrzyma się poniżej ważnej bariery, można będzie już mówić o pozytywnym trendzie. Warto zaznaczyć, że amerykański rynek pracy znajduje się daleko od sytuacji z Wielkiego Kryzysu (od 1929 do 1933), kiedy to bezrobocie przebiło 20 proc. i utrzymywałosię przez 3,5 roku, zanim rynek pracy zaczął odbijać.

Lepiej od prognoz

Poprawę zanotował również indeks Chicago PMI. Wskaźnik osiągnął wartość 62,6, wobec 58,4 w październiku. Indeks powstaje na podstawie ankiet przeprowadzonych wśród menedżerów logistyki przedsiębiorstw ze środkowego zachodu Stanów Zjednoczonych. Oceniają oni, jak w ostatnim miesiącu kształtowały się produkcja, nowe zamówienia, niezrealizowane zamówienia, zatrudnienie, czas dostaw, zapasy i płacone ceny.

— Sprawy idą w dobrym kierunku, dla poprawy wzrostu gospodarczego w przyszłymroku. Rośnie liczba nowych zamówień i produkcja. Spodziewam się również lepszej sytuacji w sferze zatrudnienia — mówi Carl Riccadonna, ekonomista Deutsche Bank Securities.

Podobny kierunek obrał indeks nastrojów konsumentów Conference Board, który w listopadzie zanotował znaczny wzrost z 44 do 56 pkt. Im wyższa wartość indeksu, tym większy optymizm amerykańskich gospodarstw domowych. Lepsze od oczekiwanych okazały się również dynamika wniosków o kredyty hipoteczne (wzrost o 12 proc. w porównaniu z poprzednimi ujemnymi wartościami) oraz wynik indeksu ISM dla przemysłu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Koprowicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Amerykański rynek pracy wychodzi z marazmu