Na koniec zostały z niczym — doniósł portal CNBC. „Więcej mleka. Więcej komfortu. W krótszym czasie” — tak brzmi hasło reklamowe start-upu, który oferował nowoczesny laktator (urządzenie do ściągania pokarmu). Dla wielu matek korzystanie z niego ułatwia powrót do pracy, bo dzięki przechowaniu pokarmu na później mogą nadal karmić dziecko własnym mlekiem.
Spółka, na którą inwestorzy wyłożyli 5 mln USD, oferowała oparte na innowacyjnej technologii urządzenie za 1 tys. USD. Dzisiaj na jej stronie produkt jest już niedostępny, nie odpowiada klientkom na listy. Okazało się, że laktator nie działa tak jak powinien, a ci, którzy go zakupili, do tej pory nie otrzymali zwrotu kosztów. O start-upie napisały też m.in. „The New Yorker” i Bloomberg, informując, że boryka się z brakiem dalszego finansowania.
