Początek czwartkowej sesji na Wall Street zwiastował istne trzęsienie ziemi. Inwestorzy ledwo doszli do siebie po zamach terrorystycznych w USA, a już dowiedzieli się o ewakuacji Białego Domu. Wraz z odwołaniem alarmu indeksy rozpoczęły trwający trzy godziny marsz w górę.
Czwartkowe dane makroekonomiczne pozwalają na optymizm. Liczba nowych bezrobotnych spadła (z 370 tys. do 355 tys. w ostatnim tygodniu), a indeks wyprzedzających wskaźników gospodarczych wzrósł (o 0,4 proc. w X wobec oczekiwanej zwyżki o 0,2 proc.). Opinie o sile gospodarki USA podważyły nieco późniejsze dane o regionalnej aktywności gospodarczej (Philadelphia Fed Index).
Inwestorzy wykorzystali dobre wyniki Hewlett-Packard do zamykania pozycji na tym papierze. Zysk netto drugiego największego producenta pecetów w III kwartale był o połowę wyższy niż przed rokiem. HP jednocześnie podniósł prognozy sprzedaży na IV kwartał, ale - podobnie jak wcześniej konkurencyjny Dell – nie zauważa silnego ożywienia w wydatkach spółek na technologie.
Traci Eastman Kodak, wchodzący w skład indeksu Dow Jones Industrial. Niektórym inwestorom nie podoba się obecna strategia koncentracji na druku cyfrowym kosztem tradycyjnej fotografii. Cel ten ma pochłonąć 3 mld USD. Spółka w tym roku jest z najsłabszą inwestycją spośród 30 papierów z głównego wskaźnika NYSE.
ONO