Podobnie jak w Azji i Europie, poniedziałkowe notowania na amerykańskich giełdach stoją pod znakiem wzrostów. W głównej mierze to zasługa „udanych” wyborów w Iraku, spadku cen ropy i kolejnej fali przejęć,
Inwestorów w USA ucieszyły informacje o w miarę spokojnym przebiegu głosowania w Iraku. Daje to nadzieję, chociaż obiektywnie patrząc – raczej bardzo nikłą, na ustabilizowanie sytuacji nie tylko politycznej, ale i na rynku ropy. Ceny tej ostatniej zaczęły spadać co przede wszystkim cieszy firmy, które w dużym stopniu uzależnione są od kosztów paliw. Za baryłkę ropy w kontraktach z opcją dostawy w marcu trzeba już było poniżej 46,10 USD.
Po weekendowej rewelacji, jaką była zapowiedź realizacji przejęcia Gillette przez koncern Procter and Gamble, dzisiaj rynek zelektryzowała informacja o kolejnej akwizycji Kodaka. Amerykański potentat rynku fotograficznego kosztem niemal 1 mld dolarów przejął firmę Creo. Kurs Eastman Kodak nieznacznie spada.
Z kolei wydawnictwo Pulitzer przyjęło ofertę przejęcia nad nim kontroli przez Lee Enterprises. Wycena tej operacji kształtuje się na poziomie 1,46 mld dolarów. Jakby tego było mało, potwierdzone zostały doniesienia o planach SBC Comm, która to spółka chce wykupić AT&T, płacąc za tę „przyjemność” bagatela 16 mld dolarów.
W centrum uwagi graczy znalazły się też papiery firmy ubezpieczeniowej MetLife. Pojawiły się spekulacje, że jej celem będą firmy Travelers Life i Annuity za 11,5 mld dolarów.
Rekordowe w historii spółki zyski i przychody mocno wzmacniają w średniej Dow Jones wycenę papierów giganta paliwowego, koncernu ExxonMobil. W minionym kwartale odnotował on 8,42 mld USD zysku netto przy przychodach rzędu 83,4 mld USD.