Amica bez szefa finansów, notuje spadki

KSA
opublikowano: 02-07-2008, 11:14

Wiceprezes stracił stanowisko. Poszło o  wizję dalszego rozwoju firmy.

Po ostatnich lekkich wzrostach akcje producenta sprzętu AGD traciły wczoraj kilka procent. Bodźcem mógł być komunikat Amiki o odwołaniu z zarządu Zbigniewa Rogóża, wiceprezesa ds. finansowych.

— Powodem odwołania była, najogólniej mówiąc, niespójność w wizji dalszego rozwoju firmy pomiędzy panem Zbigniewem a pozostałymi członkami zarządu — tłumaczy Bogna Sikorska, niezależny członek rady nadzorczej Amiki.

Jacek Rutkowski, prezes i największy (pośrednio) akcjonariusz, potwierdza tę wersję.

— Zbigniew Rogóż jest świetnym finansistą i wykonał dla spółki bardzo dobrą pracę, ale nie może być tak, że w zarządzie są dwie wizje dalszego rozwoju firmy — mówi prezes.

W związku z wakatem nadzór delegował właśnie Bognę Sikorską do zarządu do 30 września. W tym czasie Amica ma uzupełnić skład kierownictwa.

— Na tym etapie trudno powiedzieć, czy do zarządu wejdzie ktoś z zewnątrz. W spółce jest dużo wartościowych osób — mówi Bogna Sikorska.

Jacek Rutkowski podkreśla, że odwołanie wiceprezesa nie miało związku z rosyjskim projektem Amiki. Spółka pod koniec 2007 r. zaczęła tam prace przy budowie fabryki, ale je zawiesiła. Wczoraj po sesji poinformowała, że ostatecznie zrezygnowała z projektu. Zwiększy moce w Polsce.

Kurs spółki spadł we wtorek o 6 proc., a dziś akcje straciły już 3,1 proc. Wszystko przy niskich obrotach. Koło godz. 11. za walory spółki płacono na GPW po 10,79 zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KSA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu