Amica też chce Fagora

Polski producent AGD złożył ofertę na zakup aktywów w ramach postępowania upadłościowego hiszpańskiej spółki

Amica Wronki chce kupić aktywa Fagor Electrodomesticos Soc. Cooperativa. „Udział w rzeczonym postępowaniu jest związany z realizacją strategii spółki — projektem akwizycji zagranicznych (zwiększania obecności spółki na nowych rynkach)” — podała spółka w komunikacie. Zgodnie ze strategią Amiki, do 2018 r. planowane są inwestycje wartości 160 mln EUR, w tym 60 mln EUR na przejęcia.

ZMIANA PLANÓW: Jacek Rutkowski, prezes i główny akcjonariusz Amiki, rok temu mówił, że chce inwestować w Europie Zachodniej w sieć dystrybucji. Teraz polska firma AGD stara się o aktywa upadłej hiszpańskiej spółki, dysponującej kilkunastoma fabrykami. [FOT. GK]
Zobacz więcej

ZMIANA PLANÓW: Jacek Rutkowski, prezes i główny akcjonariusz Amiki, rok temu mówił, że chce inwestować w Europie Zachodniej w sieć dystrybucji. Teraz polska firma AGD stara się o aktywa upadłej hiszpańskiej spółki, dysponującej kilkunastoma fabrykami. [FOT. GK]

— Spółka zakończyła okres odwrotu po sprzedaży fabryk Samsungowi [w 2010 r. za 204,5 mln zł — przyp. red.]. Teraz przygotowała grunt eksportowy, choć nigdy nie zapomniała o rynku polskim — komentuje Wojciech Konecki, dyrektor generalny CECED Polska, związku pracodawców AGD.

Sceptycyzm eksperta

Nie udało nam się skontaktować ze Zdzisławem Wiesem, rzecznikiem Amiki.

— Jest za mało danych, żeby skomentować krok Amiki. Czy chce kupować kilkanaście fabryk Fagora? Przecież wszyscy produkują AGD w Polsce, bo na Zachodzie to się nie opłaca. Amica nie kupi marek Fagor i Polar, bo one należą do innej spółki. Skąd weźmie pieniądze? — zastanawia się jeden z ekspertów.

Rok temu Jacek Rutkowski, prezes i główny akcjonariusz Amiki, zapowiedział w „PB”, że będą inwestycje w firmy dystrybucyjnena rynkach brytyjskim, francuskim, włoskim i hiszpańskim. Twierdził, że nie interesuje się firmami produkcyjnymi, choć wśród kandydatów do wzięcia wymieniał m.in. Fagor Brandt z fabrykami w Hiszpanii i Francji, międzynarodową spółkę Teka czy „wiele upadających firm włoskich”. Sytuacja zmieniła się po ubiegłorocznym bankructwie Fagor Electrodomesticos, który jest głównym akcjonariuszem FagorMastercook.

Wrocław nie na sprzedaż

Polskie zakłady FagorMastercook we Wrocławiu zostały wycenione na 315 mln zł.

— Nie ogłosiłam jeszcze przetargu — mówi Teresa Kalisz, syndyk wrocławskiej fabryki.

Są tu zakłady produkujące kuchnie, lodówki, pralki ładowane od góry i zmywarki. Interesują się nimi: BSH, dwie grupy menedżerów, podobno w fabryce pojawili się także przedstawiciele chińskiego Haiera. BSH złożył w marcu wniosek w Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Jeśli powiedzie się plan zakupu Fagora, niemiecka spółka skorzysta ze zwolnienia w Wałbrzyskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej. Koncern zadeklarował 300 etatów (w zakładzie pracuje 900 osób). Pozostali chętni na zakup zakładów FagorMastercook to dwie grupy, które chcą założyć spółkę menedżersko-pracowniczą. Jedną z nich planuje tworzyć Christopher Jasiak, lokalny biznesmen, prezes spółki EEI3 należącej do Esperotia Energy Investments z branży energii odnawialnej, w której inwestorami są fundusze inwestycyjne. Obie grupy chcą utrzymać zatrudnienie na obecnym poziomie i utworzyć centrum badawczo-rozwojowe. W przypadku każdego inwestora dodatkowo 350 osób będzie pracować we Wrocławiu dla spółki Cevital. Algierska spółka kupiła francuski FagorBrand zatrudniający w dwóch fabrykach, centrum serwisowym i siedzibie 1225 osób. Zamierza produkować w Polsce. Złożyła w polskim zakładzie zamówienie wartości 86 mln zł na kuchenki, okapy kuchenne i pralki. Dzięki temu od 15 czerwca wrocławska fabryka działa, a 900 osób ma pracę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Amica też chce Fagora