O akcjach Ampli, hurtowni elektroenergetycznej, już można mówić, że to jeden z największych tegorocznych hitów na warszawskiej giełdzie. Wartość tych akcji wzrosła w tym czasie sześciokrotnie. Jednak świetny wynik i tak blednie w obliczu konkurencyjnego TIM, którego cena od ponad roku wzrosła ośmiokrotnie. Obie spółki skorzystały na ożywieniu gospodarczym i rosnącym popycie na ich ofertę. Dodatkowo Ampli dąży do prze- jęcia mniejszych spółek z branży, dzięki czemu plany na ten rok mó- wią o podwojeniu przychodów do 100 mln zł.
Kurs Ampli witał rok na poziomie 0,9 zł. Dynamiczne wzrosty przyszły dopiero w drugiej połowie roku, kiedy spółka przeszła do notowań ciągłych i przypomniała o sobie inwestorom. Widoczna poprawa wyników i realizowanych marż na działalności operacyjnej to był tylko wstęp. Kluczową informacją dla rynku była ambitna prognoza finansowa. Ampli chce na czysto zarobić 1,7 mln zł. Daje to ponad 50 gr zysku na akcję i szacunek wskaźnika P/E na 2004 rok na poziomie 10,5. Po kilku podwyższeniach prognoz w górę do 10,5 mln zł przez TIM, zysk na akcję tej spółki wyniesie 44 gr na akcję, a wskaźnik P/E na koniec roku będzie na poziomie 16,8.
Czy w takim razie przed kursem Ampli droga do dalszych zwyżek wciąż stoi otworem? Niekoniecznie. Spółka wraz firmami wchodzącymi w skład grupy chce w tym roku wypracować 100 mln zł przychodów. Co ciekawe, po trzech kwartałach wyniosły one zaledwie 30,5 mln zł. Optymizm inwestorów opiera się przede wszystkim na realizacji całorocznych szacunków. A te z kolei zależą głównie od prowadzonych akwizycji. I tu może być pułapka. Jeśli wszystkie planowane przejęcia nie zostaną sfinalizowane, prognozy wyników nie uda się zrealizować.
Sama spółka zostawiła sobie furtkę do zmian prognoz, zastrzegając, że „na bieżąco będzie oceniała możliwości ich realizacji, podając ewentualne korekty”. Należy pamiętać, że Ampli przez bardzo długi czas znajdowało się w giełdowym cieniu. Inwestorzy dali firmie duży kredyt zaufania i z kupnem akcji spółki lepiej poczekać i przekonać się, jak spółka poradzi sobie z prognozą.