Amplus i Colian inwestują setki milionów

Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

W pierwszym półroczu pomorska strefa ściągnęła ponad 20 inwestycji. Przez cały rok celuje w trzykrotnie więcej.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • W co inwestują Amplus i Colian
  • Ile firm inwestuje w pomorskiej strefie
  • Jakie są plany spółki na ten rok

Amplus i Colian inwestują setki milionów

opublikowano: 03-07-2022, 20:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

W pierwszym półroczu pomorska strefa ściągnęła ponad 20 inwestycji. Przez cały rok celuje w trzykrotnie więcej.

23 decyzje wydała w pierwszym półroczu Pomorska Specjalna Strefa Ekonomiczna (PSSE). Firmy zadeklarowały 663 mln zł inwestycji.

— Ciekawy projekt realizuje Amplus, który zbuduje w Wałyczu w gminie Ryńsk zakład za ponad 100 mln zł. Zobowiązał się do utworzenia co najmniej 20 miejsc pracy, ale będzie ich kilkaset. To pierwszy duży inwestor w Wałyczu — mówi Przemysław Sztandera, prezes PSSE.

Amplus powstał w 1992 r. Jest producentem i dystrybutorem świeżych warzyw i owoców, zajmuje się hurtowymi dostawami w Polsce, UE i na świecie. Współpracuje z 1,6 tys. producentów, realizuje 250 dostaw tygodniowo i dysponuje magazynami o powierzchni około 40 tys. m kw. w Prandocinie i Niegardowie. W 2020 r. miał 770,1 mln zł przychodów (wzrost z 488,4 mln zł) i 8,4 mln zł zysku netto (o 300 tys. zł więcej niż rok wcześniej).

— Dużą inwestycję planuje także Colian, producent słodyczy i wyrobów cukierniczych. Firma zastrzegła, by nie podawać wartości nakładów, ale to duży projekt dotyczący rozbudowy zakładu w Bydgoszczy — mówi Przemysław Sztandera.

Do innych dużych projektów należy inwestycja firmy Bella z grupy TZMO, która kosztem 55 mln zł rozbuduje zakład w Toruniu.

— Firma zwiększy zatrudnienie o dwie osoby. To oczywiście minimum. Ważniejsze, że utrzyma 564 etaty — podkreśla prezes PSSE.

W strefie inwestuje też sporo małych i średnich spółek, głównie z branż: opakowaniowej, konstrukcji metalowych, obróbki metali i wyrobów meblarskich.

— Ten rok jest trochę słabszy niż poprzedni, czego się spodziewaliśmy. Wojna w Ukrainie, przerwanie łańcuchów dostaw, rosnące ceny materiałów budowlanych i surowców powodują, że firmy wstrzymują się z inwestycjami. Zgodnie z naszymi przewidywaniami jest sporo małych i średnich firm, które rozbudowują moce produkcyjne. Nasz cel na ten rok to wydanie ponad 60 decyzji o wsparciu — mówi szef strefy.

W drodze do miliarda:
W drodze do miliarda:
Pomorska Specjalna Strefa Ekonomiczna, którą kieruje Przemysław Sztandera, wydała decyzje dla firm, które obiecują prawie 670 mln zł inwestycji. W lipcu dojdą kolejne, a zadeklarowane nakłady przekroczą 1 mld zł.

W 2021 r. pomorska strefa wydała 90 decyzji (lepsza była tylko katowicka), w których firmy obiecały 2,9 mld zł inwestycji (6. miejsce wśród 14 stref) i 633 miejsca pracy (8. pozycja).

— Toczą się ciekawe rozmowy z firmami z branż metalowej, produkcji urządzeń i podzespołów, a także opakowań, co wiąże się ze wzrostem sprzedaży e-commerce. W lipcu wydamy kolejne decyzje, które zwiększą deklarowane nakłady do 1 mld zł — ujawnia Przemysław Sztandera.

Nie samymi inwestycjami strefa żyje.

— Wygraliśmy rywalizację o dofinansowanie z Fundacji Velux. Otrzymamy niecałe 1,5 mln EUR na rozbudowę centrum programowania robotów przemysłowych. Dziś mamy dwa roboty edukacyjne, a będzie pięć. Będziemy szkolić na nich nauczycieli, uczniów szkół technicznych i pracowników firm. Powstanie też rozszerzona pracownia nauki druku 3D z czterema drukarkami. Zbudujemy też pierwszy w Polsce symulator spawalniczy, który będzie wykorzystywał rozszerzoną rzeczywistość do nauki kilku metod spawania. Docelowo będziemy mieć osiem takich symulatorów, a firma, która je stworzy, będzie je sprzedawać na rynku. Pieniądze z Fundacji Velux przeznaczymy na prowadzenie szkoleń. To projekt na pięć lat — opowiada Przemysław Sztandera.

Nowe drukarki 3D i roboty przemysłowe znajdą się w prowadzonym przez strefę centrum programowania na początku przyszłego roku.

— Jesteśmy w trakcie tworzenia filii centrum programowania we Włocławku i Grudziądzu, gdzie chcemy postawić po cztery roboty. Wspieramy w ten sposób przedsiębiorczość i szkolnictwo. Jeden robot edukacyjny kosztuje 25 tys. EUR, do tego potrzebne jest zaplecze i wykładowcy. Chcemy, żeby skorzystało jak najwięcej szkół i firm — mówi szef PSSE.

PSSE prowadzi też projekt cyfrowej transformacji w województwach: pomorskim, kujawsko-pomorskim i warmińsko-mazurskim. To unijny program, w którym Komisja Europejska przyznała spółce 1,5 mln EUR.

— Drugie tyle powinniśmy otrzymać od skarbu państwa. To projekt na trzy lata z opcją przedłużenia. Będziemy audytować małe i średnie firmy, sprawdzać, jakie obszary działalności mogą zostać objęte cyfryzacją, wskazać narzędzia i szukać dla nich pieniędzy na transformację — mówi Przemysław Sztandera.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.