Analitycy docenili Ambrę

Kamil Zatoński
opublikowano: 2009-09-15 10:44

„Kupuj” od BM BPH i „trzymaj” od Erste – to najnowsze rekomendacje dla akcji producenta win.

Wyraźna poprawa wyników Ambry w roku obrotowym, zakończonym w lipcu, nie uszła uwadze analityków. Wczoraj specjaliści BM BPH zalecili kupno walorów spółki i wycenili je na 6,34 zł. W miniony czwartek Marek Czachor z Erste Group podwyższył rekomendację do „trzymaj” z „redukuj”, a cenę docelową podniósł o 85 proc. do 5 zł. Wczoraj kurs spółki nie zmienił się i wyniósł 4,95 zł. Od początku roku wzrósł jednak aż o 210 proc.

Wyższe noty od analityków to nagroda za widoczne efekty działań restrukturyzacyjnych, które zarząd podjął po fatalnym poprzednim roku obrotowym. Spółka poniosła w nim 8,8 mln zł straty netto, a zysk EBITDA spadł o połowę.

Żeby wyjść nad kreskę, Ambra zmniejszyła więc koszty marketingu i dystrybucji (głównie na rynkach zagranicznych – w Czechach i Rumunii) oraz koszty wynagrodzeń. Łączne roczne oszczędności z tego tytułu sięgnęły kilkunastu milionów złotych. Ograniczono też sprzedaż produktów niskomarżowych, w tym win pod marką własną dla sklepów dyskontowych. Jednocześnie zdecydowano się na podwyżkę cen wyrobów, co przełożyło się na poprawę rentowności sprzedaży. Zamknięto też jeden z zakładów produkcyjnych (w Czechach) i zmniejszono zadłużenie. Pozwoliło to zakończyć miniony rok obrotowy zyskiem netto w wysokości 5 mln zł.

Analitycy BM BPH prognozują, że w roku obrotowym 2009/2010 spółka zarobi na czysto 9,1 mln zł, przy przychodach na poziomie 547 mln zł. Erste Bank liczy, że będzie to – odpowiednio – 11,6 i 550 mln zł.