W czwartek kurs złotego ustabilizował się na niskim poziomie, natomiast na rynku papierów dłużnych notowano spadki. Zdaniem dealerów, polska waluta w piątek powinna się umacniać, a ceny obligacji mogą pozostać stabilne.
Zdaniem dealerów, osłabienie złotego oraz spadek optymizmu inwestorów wiążą się z obniżeniem przez agencję Fitch ratingu dla Węgier oraz oczekiwań na kolejne obniżenie przez pozostałe agencje ratingowe. Fitch obniżył we wtorek Węgrom rating zadłużenia długoterminowego w walucie obcej do "BBB plus", a w walucie lokalnej do "A minus".
W czwartek około god. 16.40 euro wyceniano na 3,8590 zł w porównaniu do 3,8510 zł rano i 3,84 zł na środowym zamknięciu. Dolar kosztował 3,2640 zł, wobec 3,2770 zł na otwarciu i 3,2760 w środę.
Za euro na rynku światowym płacono 1,1820 dolara w stosunku do 1,1750 dolara na początku kwotowań i 1,1722 dolar w środę na zamknięciu.
Dolar stracił do wspólnej waluty po wypowiedzi głównego ekonomisty Europejskiego Banku Centralnego Otmara Issing-a o gotowości do dalszego podwyższania stóp procentowych w przypadku zagrożenia stabilności cen.
"Złoty stracił. Najwyższe notowane poziomy to 3,8650 wobec euro i 3,28 w stosunku do dolara (...) Traciły waluty w całym regionie, najbardziej węgierski forint i to negatywnie wpływało na złotego. Paradoksalnie spadek dolara na świecie nie pomagała złotemu, co wcześniej miało miejsce" - powiedział PAP Paweł Golanek z TMS Brokers.
Jego zdaniem, tydzień zakończy się na lepszych poziomach, a kurs będzie zmierzał w kierunku 3,8270 za euro i 3,24 za dolara. "Ceny obligacji spadają, a powodem jest sytuacja na Węgrzech, gdzie po obniżeniu ratingu dług traci. Przełożyło się to na cały region, który jest teraz wśród inwestorów mniej popularny" - powiedział Marek Kaczor z PKO BP.
Zdaniem dealerów, w piątek ceny powinny pozostać stabilne, a inwestorzy będą obserwowali rynki bazowe.
Dochodowość obligacji dwuletnich około godz. 16.40 kształtowała się na poziomie 4,83 proc. w porównaniu do 4,82 proc. notowanych podczas otwarcia i 4,78 proc. na środowym zamknięciu, pięcioletnich wynosiła 5,21 proc. względem 5,23 proc. i 5,15 proc., a dziesięcioletnich 5,26 proc. wobec 5,20 proc.