Analitycy o szansach emisji
Wojciech Zieliński członek zarządu CeTO
- Nie jesteśmy jeszcze zaangażowani w emisję obligacji ITI, gdyż na razie jest ona w sferze planów emitenta. Spółka nie złożyła jeszcze prospektu emisyjnego, więc trudno mówić o rozpoczęciu procedury dopuszczeniowej. Jesteśmy jednak zadowoleni, że firmy interesują się uplasowaniem swoich papierów dłużnych na naszym rynku. Wtórny obrót papierami dłużnymi jest na rodzimym rynku kapitałowym mało zorganizowany i tu upatrujemy swojego miejsca. Koszty emisji na CeTO są relatywnie niskie, a obowiązki emitenta uproszczone. Doceniła to TP SA, która zdecydowała się uplasować swoje papiery na CeTO.
Radosław Solan analityk BDM PKO BP
- Po nieudanej próbie sprzedaży akcji na rynku publicznym potrzeba zgromadzenia środków finansowych przez ITI w celu odkupienia 33 proc. akcji TVN od SBS wydaje się oczywista. Jeżeli transakcja na akcjach TVN była pożyczkowa typu sell-and-buy back, to potencjalni obligatariusze z pewnością chcieliby wiedzieć, na jakich warunkach została ona zawarta i dlaczego teraz oni mieliby pożyczyć pieniądze. Polscy inwestorzy mają coraz większe doświadczenie związane z obligacjami, zwłaszcza po przygodach z papierami dłużnymi Netii oraz Elektrimu. Żaden z potencjalnych obligatariuszy ITI nie chciałby, by spółka ta skończyła jak Kirsch Media. Dlatego też inwestorzy będą zainteresowani formą zabezpieczenia obligacji.
Rafał Gębicki dyrektor inwestycyjny WestLB Panmure
- Ten sposób pozyskania finansowania i dywersyfikacji zadłużenia oceniam pozytywnie. ITI potrzebuje środków i ma dobry pomysł, jednak kluczową kwestią będzie jego realizacja. Przy emisji obligacji holding musi wyciągnąć wnioski z fiaska emisji akcji. Biorąc pod uwagę obecne oczekiwania rynku, oferta musi mieć bardzo atrakcyjny charakter.
Marcin Wróblewski analityk DM BZ WBK
- Dziś trudno ocenić szanse powodzenia oferty obligacji, ponieważ jest to uzależnione od ceny emisyjnej i gwarancji. Na razie nie jest znane ani jedno, ani drugie. Trzeba pamiętać, że holding generuje straty. To m.in. sprawia, że ryzyko jest dość duże. Sądzę jednak, że emisja zabezpieczonych na aktywach obligacji mogłaby zostać uplasowana na rynku. Zastanawiające są także powody, dla których spółka chce odkupić od SBS 33 proc. akcji TVN. Cała operacja doprowadzi do zwiększenia poziomu zadłużenia spółki oraz wzrostu kosztu obsługi długu ITI. Kwestią dyskusyjną jest to, czy korzyści z przejęcia pakietu akcji TVN przeważą ostatecznie nad kosztami związanymi z tą operacją.
Wojciech Szymon Kowalski analityk giełdowy
- ITI Holdings szuka formuły obecności na rynku kapitałowym. Obecność papierów dłużnych spółki na CeTO uwiarygodniłaby ją w oczach inwestorów i ułatwiła przyszły debiut giełdowy. Uważam, że obecnie jest korzystniejszy okres na przeprowadzenie emisji. Perspektywy rozwoju sektora medialnego powinny się poprawiać. Spodziewam się również, że sama spółka nauczona doświadczeniem z wcześniejszej, nieudanej emisji akcji zaproponuje potencjalnym inwestorom kompromisowe warunki oferty.
Jakub Bendtke OFE PZU
- Nie chcę oceniać szans tej emisji. Zobaczymy, z jaką premią w stosunku do rentowności papierów skarbowych spółka zaoferuje swoje papiery dłużne. Jeżeli jednym z celów firmy jest zamiana swoich zobowiązań na dług, którego koszt jest niższy, to pomysł ten można ocenić pozytywnie. Koniec roku to korzystniejszy okres, niż poprzedni termin oferty akcji, chociażby z uwagi na poprawę wyników ITI.