Analitycy wierzą w siłę złotego

opublikowano: 04-01-2016, 22:00

Za miesiąc kurs euro spadnie do 4,23 zł, a dolar i frank będą warte 3,90 zł

Jaki początek roku, taki cały rok — ta zasada w styczniu ma… nie obowiązywać. Tak twierdzą analitycy walutowi i ekonomiści ankietowani przez „Puls Biznesu”. Choć na pierwszej sesji 2016 r. nasza waluta przyjęła cios, a kurs euro podskoczył do 4,30 zł, to w kolejnych tygodniach ma być lepiej.

Takiego zdania jest większość, do której jednak nie należy Marcin R. Kiepas, główny analityk Admiral Markets, który najtrafniej prognozował kursy walut w 2015 r. Specjalista uważa, że grudniowe umocnienie złotego wobec większości walut było sporym zaskoczeniem, bo ryzyko ciążące na polskiej walucie, globalne i lokalne (polityka, budżet), się nie zdezaktualizowało.

— Dlatego grudniową aprecjację należy postrzegać wyłącznie jako realizację zysków. Styczeń powinien przynieść osłabienie złotego — uważa Marcin R. Kiepas. Jego zdaniem, w styczniu kluczowe dla złotego będą trzy kwestie. Po pierwsze, czy nowa Rada Polityki Pienieżnej będzie skłonna obniżyć stopy procentowe. Po drugie, czy rynek zacznie dostrzegać, że problemy z budżetem mogą pojawić się znacznie wcześniej, niż oczekiwano? I po

trzecie, jak będzie kształtował się kurs EUR/USD — czy będzie kontynuował wzrostowe odbicie, czy jednak wróci do spadku? Marcin R. Kiepas prognozuje, że na koniec stycznia za euro trzeba będzie zapłacić 4,28 zł. Jarosław Janecki, główny ekonomista Societe Generale, który w naszym rankingu zajął trzecie miejsce, spodziewa się umocnienia złotego do euro do poziomu 4,22 zł, ale zaznacza, że rodzima waluta będzie głównie pod wpływem czynników zewnętrznych.

— Niska cena ropy naftowej sprzyja wzmocnieniu euro wobec dolara, a także złotego wobec dolara. Jeśli na światowym rynku paliw nie nastąpi zmiana i ceny nie zaczną rosnąć, złoty powinien nadal być mocniejszy wobec dolara. Wraz z nowym rokiem spodziewam się powrotu kapitału portfelowego na rynek skarbowych papierów wartościowych, a w ślad za tym nastąpi wzmocnienie złotego — dodaje Jarosław Janecki.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Monika Kurtek, główna ekonomistka Banku Pocztowego, przypomina, że pod koniec stycznia odbędzie się posiedzenie Fedu. Po pierwszej od 2006 r. podwyżce stóp procentowych w grudniu 2015 r. amerykańskie władze monetarne zasygnalizowały, że w 2016 r. stopy będą dalej umiarkowanie podnoszone.

— Raczej nie stanie się to już na pierwszym posiedzeniu w nowym roku, ale jak zawsze istotny będzie komunikat. Wydaje się, że inwestorzy będą coraz bardziej spodziewać się podwyżek stóp w USA, przez co para EUR/USD będzie powoli schodzić w dół. To może szkodzić notowaniom złotego, zwłaszcza w stosunku do dolara, ale czynniki krajowe także mogą mieć spore znaczenie — dodaje Monika Kurtek.

Marek Rogalski z Domu Maklerskiego BOŚ uważa, że kluczowe mogą okazać się… prognozy pogody dla USA. — Na razie wiemy, że zimny będzie początek stycznia. Jeżeli taka aura utrzyma się dłużej, może to zaważyć na danych makro i tym samym wpłynąć na oczekiwania dotyczące podwyżki stóp przez Fed w marcu, co przełoży się na kurs dolara — mówi główny analityk walutowy DM BOŚ. W scenariusz, w którym dolar znacznie potanieje, jako jedyny wierzy Jarosław Kosaty z PKO BP. Prognozuje on spadek notowań USD/PLN do 3,77 zł.

— Korekta kursu USD/PLN, która nastąpiła po rozczarowująco małym poluzowaniu polityki monetarnej w strefie euro oraz gołębiej pierwszej podwyżce stóp w USA, powinna potrwać jeszcze przez jakiś czas. Pomimo porażki EBC we właściwym przedstawieniu rynkowi swoich intencji w najbliższych miesiącach parametry polityki monetarnej banku raczej się nie zmienią, co per saldo powinno jeszcze trochę obniżyć kurs USD/PLN — uważa Jarosław Kosaty.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane