Cena docelowa Elektrobudowy poszła jednak mocno w górę ze 102,9 do 159,3 zł, w ślad za podwyżką prognoz zysku operacyjnego spółki w latach 2015-2016 o 11-14 proc. Specjalista uważa, że walory spółki notowane są z dyskontem do porównywalnych spółek.
Analityk szacuje, że Elektrobudowa obniży swoje zapotrzebowanie na kapitał obrotowy o 11 mln zł i w 2016 r. zaksięguje wysokie operacyjne przepływy pieniężne w kwocie 83 mln zł. Spółka będzie też zdolna do wypłaty dywidendy - Strzeszewski szacuje, że za 2015 r. będzie to 4,6 zł na akcję.
Rekomendacja dla Kopeksu to "neutralnie", a cena docelowa została ścięta z 10,58 do 4,04 zł. Obcięcie wyceny wynika ze znacznego obniżenia prognoz Haitong Bank dotyczących wyników spółki. Analitycy obniżają przychody w okresie 15E/16E odpowiednio o 18 proc. i 17 proc., a zysk EBIT w okresie 15E/16E o 96 proc. i 73 proc.
Jest to proste odzwierciedlenie słabości polskiego sektora górniczego, który nadal zmniejsza inwestycje w maszyny górnicze (w 3Q15 spadek o 37 proc. r/r). Ponadto, negatywny wpływ na wyniki mają również spadające marże, ponieważ polskie kopalnie wywierają presję na producentów maszyn, aby oferowali najniższe możliwe ceny.
Konrad Strzeszewski nie spodziewa się, by w najbliższych dwóch latach firma podzieliła się zyskiem.

