Ives prognozuje obecnie, że akcja Tesli będzie kosztować 315 USD. Wcześniej wskazywał 550 USD. Obecnie kurs spółki Elona Muska spada o 5 proc. do 227 USD.
- Ekonomiczny armageddon celny uwolniony przez administrację Trumpa jest podwójnym ciosem dla Tesli, naszym zdaniem – napisał Ives.
Choć przyznał, że w przeciwieństwie do innych dużych amerykańskich producentów aut Tesla nie jest tak narażona na skutki wprowadzenia ceł, to zauważył, że jednak sprowadzanie części, jak ogniwa akumulatorów z Chin, stanie się dla niej problemem.
Ives wskazuje również, że problemem jest głośny i aktywny udział Elona Muska, szefa Tesli, w rządzie Trumpa. Zauważył, że „Tesla stała się praktycznie symbolem politycznym na całym świecie”.
- To bardzo zła rzecz dla przyszłości tej przełomowej technologicznej firmy oraz huragan kryzysu marki, który teraz przekształcił się w tornado najwyższego stopnia – napisał analityk Wedbush.
Według Ivesa, Tesla straciła lub zniszczyła co najmniej 10 proc. swojej przyszłej bazy klientów na całym świecie z powodu samodzielnie wykreowanych problemów z wizerunkiem. Zastrzegł, że to może być zaniżony szacunek.
- W Europie ta liczba może wynieść 20 proc. lub więcej... wszystko to jest samodzielnie spowodowane przez Muska – stwierdził.
