Analityk: rynek za wiele oczekiwał po PGNiG

GRA, KZ
opublikowano: 14-05-2015, 17:10

Wojciech Kozłowski, analityk Ipopema Securities, tłumaczy przyczyny gwałtownej przeceny akcji PGNiG.

- Wygląda na to, że rynek oczekiwał, że PGNiG-owi pójdzie z Gazpromem szybko i łatwo. Bo tak wyglądały niedawne renegocjacje, które Gazprom prowadził z OMV, Turcją czy Węgrami. Z Polską sprawy wyglądają jednak inaczej - mówi "PB" Wojciech Kozłowski.

Zobacz także

Dziś przed sesja PGNiG podał, że skierował do Gazpromu i Gazpromu Export wezwanie na arbitraż przed Trybunałem Arbitrażowym z siedzibą w Sztokholmie. Przedmiotem sporu jest zmiana warunków cenowych kontraktu długoterminowego na zakup gazu ziemnego z 25 września 1996 r.

- Zarząd PGNiG ostrzegał , że jego zdaniem sprawy zakończą się w arbitrażu. Takie też były moje oczekiwania. Gazpromowi zależy prawdopodobnie na pokazaniu PGNiG-owi i własnym akcjonariuszom, że stawia na swoim i wykorzystuje wszelkie możliwe instancje do ochrony swoich interesów. Trzeba pamiętać, że jedna obniżka musiałaby wywołać efekt domina - podkreśla Wojciech Kozłowski, który dodaje, że sam fakt uruchomienia arbitrażu nie przesądza w żaden sposób o wyniku negocjacji. Ponadto PGNiG – jeśli wynegocjuje obniżkę ceny - będzie się mógł domagać wyrównania wstecz, za cały okres od listopada 2014 r (z odsetkami). Dlatego, to czy Polska otrzymałaby obniżkę cen gazu miesiąc temu w wyniku negocjacji, czy otrzyma ekwiwalent w wyniku postępowania arbitrażowego za rok z punktu widzenia wyceny fundamentalnej nie ma jego zdaniem znaczenia.

- Szacuję, że PGNiG może liczyć na obniżkę ceny gazu o 15 proc. w 2015 r. i o kolejne 7 proc. w 2016 r. - dodaje analityk Ipopemy.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GRA, KZ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu