Analityk: z premierą „Cyberpunka 2077” wiąże się ryzyko

opublikowano: 29-10-2020, 15:11

Michał Wojciechowski z Ipopema Securities uważa, że największym problemem CD Projektu jest optymalizacja gry na konsolach obecnej generacji.

Zdaniem analityka, problem ten generuje podwyższone ryzyko związane z jakością gry, w porównaniu do oczekiwań rynku. Jego zdaniem trudna do osiągnięcia może być też ocena na Metacritic (platforma agregująca recenzje gier komputerowych – red.) w wysokości 95/100 punktów dla PS4 i Xbox One. Również kolejne przesunięcie premiery gry byłoby dużym ryzykiem dla spółki. – Kampanie marketingową można przeprowadzić tylko raz i ona już się zaczęła. Jeżeli premiera przesunęłaby się na np. I kwartał 2021 r., gracze mogliby już nie być tak podekscytowani grą jak za pierwszym razem – mówi Michał Wojciechowski.

Analityk nie spodziewa się kolejnych opóźnień, sądzi, że zarząd wybierze premierę kosztem ewentualnego dalszego poprawiania jakości gry (która już na tym etapie powinna spełniać standardy spółki). Czas premiery istotny jest też dla sprzedaży gry.

– Patrząc na cykl życia gier ok. 90 proc. sprzedaży z pierwszego kwartału jest często realizowane w pierwszych tygodniach, także wydawałoby się, że przesunięcie wolumenów powinno ograniczyć się do ok 20 proc. – dodaje Michał Wojciechowski.

Jego zdaniem trudno oszacować wpływ późnej kampanii i istnieje ryzyko, że do tego czasu część graczy wybierze inne tytuły, lub w ogóle będzie zakładać, że gra się w tym roku nie pojawi.

CD Projekt przesunął premierę „Cyberpunka 2077” na 10 grudnia. Adam Kiciński, prezes spółki, podczas konferencji 27 października poinformował, że wydanie gry 19 listopada było możliwe, jednak przełożenie premiery o 21 dni leży w długoterminowym interesie spółki i akcjonariuszy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Szymon Maj, Kamil Zatoński

Polecane