Dominique Magada<BR><BR>LONDYN (Reuters) - Oferta przejęcia przez niemiecki E.ON brytyjskiej spółki energetycznej Powergen za 8,2 miliarda euro (7,39 miliarda dolarów) stanowi kolejny krok na drodze do konsolidacji europejskiego sektora energetycznego.<BR><BR>Zdaniem analityków walka między pięcioma największymi koncernami energetycznymi o dominację na rynku europejskim staje się coraz bardziej zacięta.<BR><BR>Pod względem przychodów wiodące spółki to: francuski państwowy koncern Electricite de France (EdF), włoski Enel, niemieckie RWE, E.ON oraz szwedzki Vatenfall.<BR><BR>"Wyścig o wejście na rynek rywala i zdobycie pozycji w całej Europie spowoduje, że w Europie pozostanie pięć bądź sześć firm, które będą odgrywały wiodące role, gdy proces konsolidacji dobiegnie końca" - napisał w ostatnim raporcie na temat sytuacji sektora PriceWaterhouseCooper (PWC).<BR><BR>Spośród tych pięciu spółek, E.ON uważany jest powszechnie za jednego ze faworytów, a większość przedstawicieli europejskich spółek energetycznych uważa, że ostatnie działania niemieckiego giganta zapewnią mu drugą pozycję za francuskim EdF.<BR><BR>W ubiegłym roku E.ON pozbył się aktywów niezwiązanych z podstawową działalnością spółki, co pozwoliło mu skupić się na działalności w sektorze energetycznym.<BR><BR>E.ON jest po włoskim Enelu drugą pod względem wielkości notowaną na giełdzie europejską grupą energetyczną, trzecią pod względem mocy produkcyjnej, lecz dopiero czwartą po RWE pod względem sprzedaży.<BR><BR>Moc produkcyjna E.ON wynosi 30.000 megawatów, jednak dzięki przejęciu Powegen zwiększy się o kolejne 10.000. W 1999 roku sprzedaż wyniosła 196 terawatogodzin.<BR><BR>Dla porównania, moc produkcyjna EdF wynosi 103.000 megawatów, a sprzedaż 470 terawatogodzin.<BR><BR>EdF KORZYSTA Z RÓŻNYCH ZASAD RZĄDZĄCYCH RYNKAMI<BR><BR>Większość znawców sektora uważa, że EdF zachowa wiodącą pozycję na rynku ze względu na jego wielkość i różnice w zasadach rządzących poszczególnymi rynkami energetycznymi Europy.<BR><BR>Koncern miał możliwość ekspansji poza granicami Francji, podczas gdy jego pozycja na krajowym rynku pozostała niezagrożona.<BR><BR>"Nierówne warunki rządzące rynkami energetycznymi działają na korzyść EdF" - napisał PWC.<BR><BR>Wśród spółek, które w ciągu najbliższych lat znajdą się w pierwszej lidze koncernów energetycznych Europy wymienia się obok EdF i E.ON także niemiecki RWE, szwedzki Vatenfall i hiszpańską Endessę.<BR><BR>Szwedzki państwowy koncern Vatenfall znalazł się w tej piątce nie dzięki swojej wielkości, ale stosowanej strategii i innowacyjności.<BR><BR>Vatenfall, którego sprzedaż wynosi rocznie 80 terawatogodzin, aktywnie inwestuje na rynku polskim i niemieckim, a także jest udziałowcem większościowym HEW, czwartego co do wielkości niemieckiego koncernu energetycznego.<BR><BR>Po niepowodzeniu fuzji z Iberdrolą, hiszpańska Endessa zamierza przeprowadzić ekpansję na rynkach francuskim i holenderskim.<BR><BR>Dzięki zakupowi holenderskich dystrybutorów energii NRE, GRE i Remu, Endessa stała się największym zagranicznym dystrybutorem gazu i energii w Holandii oraz kontroluje dziewięć procent rynku.<BR><BR>FUZJE I SOJUSZ BĘDĄ NADAL KONTYNUOWANE<BR><BR>Wniosek z ostatniego raportu PriceWaterhouseCooper nasuwa się sam: wyścig o objęcie jak największych udziałów w rynku przez fuzje, przejęcia i tworzenie spółek joint venture będzie nadal trwać.<BR><BR>"Priorytetem dla spółek jest budowanie sojuszów" - pisze PWC, dodając, że liczba transakcji transgranicznych w Europie zwiększyła się w 2000 roku o 45 procent.<BR><BR>Zdaniem analityków kolejnym kandydatem do przejęcia jest brytyjska regionalna firma użyteczności publicznej SEEBOARD, którą sprzedaje American Electric Power Co.<BR><BR>W niedzielę brytyjska prasa podała, że ofertę zamierza złożyć francuski EdF.<BR><BR>"Jest faktem, że europejski sektor użyteczności publicznej dąży do dalszej konsolidacji. Kolejnym celem przejęcia będzie Seeboard" - powiedział Nigel Hawkins, analityk rynku energetycznego z William de Broe w Londynie.<BR><BR>((Reuters Serwis Polski, tel. +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))<BR><BR>