ANG połączy agentów z directem

Tradycyjny pośrednik ubezpieczeniowy buduje mobilny start-up. Przekonuje, że to przyszłość w dystrybucji polis.

Trend InsurTech, czyli połączenie nowoczesnych technologii z ubezpieczeniami, dotarł nad Wisłę. Wpisuje się w niego start-up Kundi, który chce oferować społecznościowe ubezpieczenia dla młodych Polaków. Za tym projektem nie stoją jednak początkujący przedsiębiorcy, ale duży pośrednik finansowy: grupa ANG. Artur Nowak-Gocławski, jej szef, przekonuje, że połączenie pod jednym dachem sprzedaży polis przez agentów i przez telefoniczną aplikację ma sens.

— Rynek pośrednictwa czekają poważne zmiany. Chcemy być do nich przygotowani — podkreśla prezes grupy ANG. Wyjaśnia, że zmiany technologiczne sprawią, że klienci nie będą potrzebowali pomocy pośredników przy zakupie prostych ubezpieczeń. Natomiast wsparcie będzie nadal wymagane przy bardziej skomplikowanych produktach, a agent przekształci się ze sprzedawcy w doradcę. Dlatego też grupa ANG ma docelowo stać na dwóch biznesowych nogach: tradycyjnym pośrednictwie oraz wykorzystaniu internetu do sprzedaży produktów własnych (w tym pożyczek społecznościowych). Wojciech Kamiński, członek zarządu ANG ds. technologii, wyjaśnia, że Kundi nie będzie bazował tylko na mobilnej sprzedaży polis. Chce kusić klientów także obietnicą zwrotu pieniędzy.

— Nasi klienci będą łączyć się w grupy, które będą zainteresowane jak najtańszym ubezpieczeniem smartfonów czy laptopów. Jeśli w grupie nie będzie szkód, to mogą odzyskać nawet do połowy składki — mówi Wojciech Kamiński. W projekt zostanie zaangażowany także ubezpieczyciel. ANG zgłosiła się ze swoim pomysłem do trzech firm, a z jednym wkrótce podpiszę umowę o współpracy. Wówczas Kundi oficjalnie będzie mógł rozpocząć działalność.

— Choć zaczynamy od Polski, to nasze plany są globalne. Firma, z którą będziemy współpracować, to międzynarodowy ubezpieczyciel, zainteresowany rozwojem Kundi — mówi Wojciech Kamiński. Mariusz Janczewski, ekspert ds. ubezpieczeń w krakowskim Comarchu, ocenia, że Kundi nie będzie miało łatwego startu. Polacy niechętnie kupują ubezpieczenia przez telefon. Tym rynkiem nadal rządzą agenci, brokerzy i doradcy. W jego ocenie, ewentualny sukces Kundi może zachęcić kolejne firmy do tworzenia własnych mobilnych start- -upów. Porażka zaś utwierdzi rynek ubezpieczeniowy w przekonaniu, że eksperymenty z nowymi kanałami sprzedaży nie mają szans i trzeba skoncentrować się na usprawnianiu i modernizacji już istniejących sposobów dystrybucji polis. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Gawrychowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / ANG połączy agentów z directem