Apartament lepszy niż lokata

Agnieszka Zielińska
opublikowano: 03-09-2010, 12:16

Spowolnienie nie dotknęło rynku nieruchomości wakacyjnych, na którym znów zapanowało ożywienie.

Mieszkania wakacyjne w najlepszych lokalizacjach gwarantują wyższą stopę zwrotu z wynajmu niż lokale w dużych miastach. Na nadmorskim deptaku w Świnoujściu niemal co drugi turysta to cudzoziemiec. Wśród nich przeważają sąsiedzi zza zachodniej granicy.

Turyści z kraju i zagranicy zapewniają wyższą stopę zwrotu z inwestycji niż zwykli najemcy.
Turyści z kraju i zagranicy zapewniają wyższą stopę zwrotu z inwestycji niż zwykli najemcy.
None
None

Lokalizacja i cena

Atrakcyjne ceny po polskiej stronie sprawiają, że Niemcy coraz chętniej odpoczywają na polskim wybrzeżu i interesują się zakupem naszych nieruchomości.

— Wzrost zainteresowania widać wyraźnie od połowy 2009 r. Na ożywienie wpłynął m.in. korzystny kurs walut. Wśród nabywców przeważają dziś Niemcy polskiego pochodzenia. Od połowy ubiegłego roku kupili w naszym kompleksie Baltic Park w Świnoujściu aż dwanaście apartamentów — mówi Jacek Twardowski, dyrektor handlowy firmy Kristensen Group, wyspecjalizowanej w inwestowaniu w wakacyjne apartamenty.

Sytuacja na rynku wynajmu również jest korzystna — poza sezonem Niemcy i Skandynawowie stanowią ponad połowę wynajmujących mieszkania w Świnoujściu, a w czasie wakacji ich udział w wynajmie wynosi blisko 30 proc.

Zdaniem Jacka Twardowskiego wśród zagranicznych turystów polskie wybrzeże cieszy się coraz większym powodzeniem, ale największy wzrost popytu notuje Pomorze Zachodnie. Powodem jest bliskość Niemiec, która powoduje wydłużenie sezonu turystycznego, a także wzrost cen.

— W Świnoujściu, ponosząc niewielkie koszty podróży, cudzoziemcy mogą korzystać z wynajmu apartamentów o standardzie europejskim, a dużo taniej niż u siebie. Im dalej na wschód tym liczba obcokrajowców jednak maleje — zauważa Jacek Twardowski.

Dużo chętnych, mało ofert

Według ekspertów, na całym świecie rynek apartamentów wakacyjnych rządzi się innymi prawami niż tradycyjnych nieruchomości i jest bardziej odporny na wahania koniunktury. Dlatego podaż i popyt na nieruchomości wakacyjne w Polsce rośnie z roku na rok.

— W czasie zastoju na rynku nieruchomości, notowaliśmy stały poziom sprzedaży około 4 mieszkań wakacyjnych w miesiącu. Wprawdzie część osób wycofała się z transakcji, ale mieszkania, które wróciły do sprzedaży, szybko znajdowały nowych nabywców — twierdzi Jacek Twardowski.

Zdaniem Bartłomieja Annusewicza, dyrektora działu wynajmu i sprzedaży w firmie Keen Property Partners, największą popularnością wśród nabywców cieszy się przede wszystkim pas nadmorski, a zwłaszcza takie miejscowości, jak: Świnoujście, Międzyzdroje, Dziwnów, Władysławowo, Trójmiasto. Następne w kolejności są: Pojezierze Mazurskie, a zwłaszcza Mrągowo, i Mikołajki, oraz górskie kurorty, takie jak Zakopane, Szczawnica, Krynica, Karpacz i Szklarska Poręba.
Jest pieniądz, jest popyt

Dlaczego popyt na mieszkania w wakacyjnych kurortach rośnie?

— Coraz więcej osób może sobie pozwolić na tzw. drugie mieszkanie, upowszechnia się również coraz bardziej tzw. turystyka weekendowa — tłumaczy Bartłomiej Annusewicz.

Zakup wakacyjnych apartamentów jest ponadto coraz bardziej zyskowną inwestycją.

— Wysokie zyski właścicielom przynosi wynajem zakupionych apartamentów. W sezonie obłożenie mieszkań wynosi 100 proc. Roczna stopa zwrotu z inwestycji to obecnie 7-8 proc., co daje lepsze wyniki niż na tradycyjnej lokacie bankowej. Zastój gospodarczy zweryfikował jednak ten segment rynku. Obecnie powodzeniem cieszą się przede wszystkim najlepsze inwestycje, na które zawsze znajdują się chętni — ocenia Jacek Twardowski.

Podobnego zdania jest Bartłomiej Annusewicz. Według niego nieruchomości wakacyjne w najlepszych lokalizacjach gwarantują wyższą stopę zwrotu z wynajmu niż mieszkania w dużych miastach.

— Czynnikiem, który dodatkowo zwiększa atrakcyjność inwestycji w nieruchomości wakacyjne, a zwłaszcza położone nad morzem, jest wzrost ich wartości w czasie. Warto o tym pamiętać, zwłaszcza, że terenów inwestycyjnych nad polskim morzem jest niewiele ze względu na liczne obszary ochrony przyrody i tereny wojskowe. Rezultatem jest ograniczona podaż, przy wysokim popycie — podsumowuje Bartłomiej Annusewicz.

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Zielińska

Polecane