Pudełkowe wersje systemów CRM są na rynku od dawna. Odbiorcy muszą się tylko do nich przekonać.
Małych firm nie stać na profesjonalne rozwiązania klasy CRM, lecz rynek odpowiedział na ich potrzeby systemami pudełkowymi.
Czterystu nabywców
Spółka Connect Distribution wprowadziła na rynek własną aplikację CRM dla MŚP, o nazwie recentCRM, trzy lata temu. Sprzedaje ją w kilku wersjach: od jednostanowiskowej do skalowalnej na maksimum 50 osób. Ceny wersji wynoszą od 139 do 695 EUR. Jak informuje Krzysztof Szubert, prezes Connect Distribution, do tej pory system został wdrożony w blisko 400 firmach.
— System działa w oparciu o serwery bazodanowe SQL Microsoftu. Najprostsza wersja ma bazę MSDE, z której można przejść na SQL. W przypadku przejścia na tzw. duży CRM, strukturę i bazę danych można wyeksportować do innego formatu. Moduł synchronizacji danych trzeba dokupić — informuje Krzysztof Szubert.
Program można wdrożyć samodzielnie, jednak spółka radzi skorzystać z usług konsultantów. To podraża koszt wdrożenia.
Ambitne zamiary
Niedawno pojawił się na rynku kolejny krajowy dostawca małego CRM. System Okay CRM produkuje firma Clix Software, założona przez spółkę Process4E. Okay jest przeznaczony dla maksymalnie 10 użytkowników. Według Macieja Stanuscha, prezesa Clix Software, potencjalni użytkownicy systemu to firmy działające na zasadach B2B, czyli m.in. biura rachunkowe i firmy serwisowe. Clix Software wierzy w sukces małego CRM i zakłada, że w 2005 roku będzie go używało 1-2 tysiące osób.
— Rozpoczęliśmy budowę kanału dystrybucji. Będziemy samodzielnie sprzedawać aplikację klientom końcowym i dystrybuować ją przez firmę A.P.N. Promise. Popyt na systemy CRM wśród MŚP jest duży, jednak trzeba uświadamiać odbiorców, że istnieją narzędzia, które są pomocne w porządkowaniu kontaktów z klientami — twierdzi Maciej Stanusch.
Ograniczona technologia
Clix Software nie obawia się konkurencji ze strony dostawców małych systemów CRM. Spółka przekonuje, że zaletą jej produktu jest możliwość wzrostu sprzedaży w firmie użytkownika o 25 proc. Koszt licencji to blisko 400 zł.
— Myślę, że będziemy mieli lepsze wyniki sprzedaży systemu niż konkurencja. To, co odróżnia nasz produkt, to m.in. funkcja inteligentnej reduplikacji danych, czyli szybkie odnajdowanie kontrahentów w bazie, niezależnie od tego, jak nazwa kontrahenta została zapisana — twierdzi Maciej Stanuch.
Do systemu Okay nabywców ma przekonać też łatwa instalacja oprogramowania, ponieważ uruchamia się ono przez instalator, typowy dla aplikacji działających pod systemami Windows.
Minusem Okay CRM jest ograniczenie technologiczne do 10 użytkowników. Ograniczona jest też pamięć bazy danych do 2 GB.
Według prezesa Connect Distribution, zainteresowanie pudełkowym CRM jest znaczne. Wskazują na to pobrania wersji demo systemu ze strony internetowej firmy. Jednak brakuje jeszcze odpowiedniej znajomości idei CRM, aby można było mówić o dużym popycie na to oprogramowanie.
— Kilku dawnych producentów i dystrybutorów małych systemów zrezygnowało z działalności w tej dziedzinie. Obecnie jest dostępnych kilka lub kilkanaście produktów, i to powinno wystarczyć. Przyszłość pudełkowych rozwiązań wspomagających relacje z klientami może dotyczyć systemów dedykowanych dla konkretnych firm i branż — szacuje Krzysztof Szubert.
