Bliskowschodnie królestwo chce przyciągnąć 50 firm do 2030 r. W hubie projektowane byłyby proste czipy, a nie najbardziej zaawansowane. Produkcja byłaby zlecana odlewniom na całym świecie, przynajmniej w perspektywie średnioterminowej — wyjaśnił Nawid Szerwani, szef National Semiconductor Hub.
— Nie próbujemy zastąpić Nvidii ani rzucić wyzwania Intelowi. Chcemy mieć skromny początek. Kiedy zbudujemy bazę, będziemy mogli rozmawiać — powiedział Nawid Szerwani.
Rozwój sektora półprzewodników to kolejny z pomysłów następcy saudyjskiego tronu Mohammada bin Salmana na uniezależnienie gospodarki od ropy naftowej.
