Arena opustoszała

Mariusz Zielke
opublikowano: 2001-06-26 00:00

Arena opustoszała

Arena zdecydowała owycofaniu akcji zobrotu publicznego. Prawdopodobnie jeszcze wtym tygodniu portal skieruje przeciwko Tel-Energo wniosek do sądu. Należący do PSE operator sieci szkieletowej twierdzi zkolei, że chce renegocjować umowę.

Po niepowodzeniu emisji publicznej portal Arena. pl zdecydował się wycofać akcje zobrotu publicznego. Prawdopodobnie wtym tygodniu do sądu wpłynie też pozew przeciwko Tel-Energo, operatorowi drugiej co do wielkości sieci szkieletowej wPolsce. Podczas zapisów na akcje Areny Tel-Energo ogłosiło, że nie widzi — na dotychczasowych warunkach — możliwości współpracy zAreną współce E-connections (która miała realizować usługi dostępowe do Internetu za pomocą sieci Tel-Energo ipoprzez portal Areny). Arena podała wcześniej, że rozważa skierowanie sprawy do sądu, jednak nie precyzowała zarzutów.

Szukanie winnego

Prawdopodobnie sąd będzie musiał rozstrzygnąć sprawę możliwego niewywiązania się Tel-Energo zumowy wsprawie powołania E-connections. Być może też Arena oskarży Tel-Energo oprzyczynienie się do niepowodzenia emisji publicznej.

— Ścieżka finansowania przez giełdę jest ostatecznie zamknięta, aArena musi szukać pieniędzy od inwestorów poza rynkiem publicznym. Takiej decyzji można było się spodziewać, gdyż status spółki publicznej — jeżeli nie daje możliwości uzyskania kapitału — dla takiej spółki jak Arena nie jest niczym dobrym. Zobowiązuje bowiem do prowadzenia określonej polityki informacyjnej iodkrywania kart przed konkurencją — komentuje Benita Mikołajewicz, analityk ING Barings.

Podobnego zdania jest Piotr Kajczuk, analityk DM WBK.

— Decyzja owycofaniu zobrotu publicznego oznacza na razie tylko tyle, że Arena nie będzie szukać kapitału na GPW. Inna sprawa, czy portalowi uda się wtej sytuacji pozyskać partnera finansowego poza rynkiem publicznym. Jeżeli bowiem Tel-Energo wycofa się zumowy współce E-connections, to atrakcyjność portalu znacząco spadnie. Jeśli zkolei główny akcjonariusz Areny — CentralEuropa. com — nie dokapitalizuje spółki, to portal będzie pewnie musiał zaprzestać działalności — uważa Piotr Kajczuk.

Niewielkie szanse, jakie analitycy dają Arenie na uzyskanie pieniędzy od inwestorów finansowych czy na partnerstwo zfirmą medialną bądź innym teleoperatorem niż Tel-Energo, stawia pod znakiem zapytania dalszy los portalu. Nowy zarząd firmy nie chce na razie mówić ozmianie założeń strategicznych.

Gra pozorów

— Będziemy realizować plany — mówi tylko Leszek Bogdanowicz, nowy prezes Areny, który zastąpił na tym stołku Rafała Pluteckiego.

Przyznaje jednak, że strategia zaprezentowana wprospekcie emisyjnym będzie musiała ulec pewnej modyfikacji. Leszek Bogdanowicz nie chce też składać deklaracji, jakie kroki podejmie Arena wsprawie E-connections ikontrowersyjnej postawy Tel-Energo.

Znaszych informacji wynika jednak, że oporozumieniu czy renegocjacji umowy nie może być mowy, bo Tel-Energo nie odpowiada na propozycje rozmów ze strony przedstawicieli portalu. Dlatego Arena prawdopodobnie złoży wkrótce pozew do sądu.

— Obecnie trwa analiza umowy zAreną, azarząd chce ją renegocjować. Na razie nic nam nie wiadomo ofakcie złożenia pozwu przez portal — mówi Robert Terentiew, rzecznik Tel-Energo.

Wprzypadku procesu sądowego trudno rozstrzygać, która ze stron ma większe szanse na zwycięstwo. Zdaniem analityków, szanse Areny są niewielkie.

— Trudno też powiedzieć, czy oświadczenie prezesa Tel-Energo rzeczywiście miało taki wpływ na niepowodzenie emisji, jak to przedstawia Arena — dodaje Benita Mikołajewicz.