Czytasz dzięki

Argentyna ogłosiła, że nie odda długu w terminie

opublikowano: 12-02-2020, 08:52

Władze Argentyny ogłosiły opóźnienie spłaty części długu w peso, którego większość mają zagraniczni inwestorzy. Podkreśliły, że nie będą "zakładnikami międzynarodowych rynków finansowych".

Argentyńskie Ministerstwo Finansów poinformowało, że spłata długu w krajowej walucie, mająca nastąpić 13 lutego, została przełożona na 30 września. Decyzja została ogłoszona po tym jak nie udała się sprzedaż nowego długu i niewielu inwestorów zgodziło się na zamianę papierów, która dałaby Argentynie czas na zebranie pieniędzy.

Zobacz więcej

fot. Bloomberg

Ogłoszone opóźnienie spłaty dotyczy obligacji wartości 88 mld peso (1,4 mld USD), których 80 proc. posiadają zagraniczni inwestorzy. Papiery oferują dwie możliwości zwrotu długu. Ich posiadacze mogli zdecydować się albo na spłatę wartości nominalnej i odsetek w peso albo wartości nominalnej i odsetek w dolarach po oficjalnym kursie. Od momentu emisji papierów zwrot liczony w dolarach był większy, bo peso osłabło w tym czasie o 55 proc.

W wydanym komunikacie władze zarzuciły zagranicznym inwestorom, że nie chcieli rolować długu, optując w zdecydowanej większości za zwrotem w dolarach. Władze uznały, że jest to sprzeczne ze strategią powrotu do trwałej wypłacalności kraju.

- Ten rząd nie godzi się, aby argentyńskie społeczeństwo stało się zakładnikiem międzynarodowych rynków finansowych, nie pozwoli także na spekulację dobrobytem obywateli – głosi oświadczenie.

Opóźnienie spłaty długu pokazuje, w jak trudnej sytuacji finansowej znalazł się kraj po kryzysie walutowym, który pchnął jego gospodarkę w recesję. Starcie z właścicielami obligacji denominowanych w peso jest postrzegane jako preludium przed bitwą o restrukturyzację dolarowego długu Argentyny. Przedstawiciele władz kraju deklarują chęć zakończenia rozmów w tej sprawie do końca marca.

- Ta decyzja, w połączeniu z agresywnym językiem oficjalnego komunikatu, sugeruje twarde negocjacje z posiadaczami obligacji w nadchodzących tygodniach i miesiącach – powiedział Fernando Losada, szef analizy rynków wschodzących w Oppenheimer & Co.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, Bloomnberg

Polecane