W trakcie czwartkowego handlu na rynku elektronicznym w Buenos Aires peso traciło około 30 proc. w stosunku do amerykańskiego dolara. Kurs wymiany kształtował się na poziomie około 13,95 za dolara, zaś na tzw., czarnym runku, przecena jest nieco wyższa, gdyż kurs kształtuje się w pobliżu 14,6 peso za dolara.



Ostatecznie na zamknięciu sesji peso taniało o 26,55 proc. kończąc czwartek na poziomie 13,88 za dolara.
Ograniczenia w wymianie i handlu walutą wprowadzone zostało w 2011 r. za rządów prezydent Cristiny Fernandez de Kirchner.
Nowy prezydent Mauricio Macri, który objął oficjalnie stanowisko 10 grudnia w przedwyborczych deklaracjach zapowiadał upłynnienie kursu peso. To jedna z kluczowych decyzji dla naprawy gospodarki tego południowoamerykańskiego kraju i warunek konieczny dla przyciągnięcia inwestorów i inwestycji.
