Po naszej wrześniowej publikacji Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa zmieniła warunki przetargu na dostawę 2,6 tys. komputerów i przesunęła termin składania ofert. Wykreślono te kryteria, które uniemożliwiały start polskim firmom.
Do 17 października Agencja Modernizacji i Restrukturyzacji Rolnictwa (ARiMR) przesunęła termin składania ofert w przetargu na dostawę 2,6 tys. komputerów, potrzebnych do uruchomienia systemu IACS. Agencja zmieniła też specyfikację warunków zamówienia, wykreślając z niej punkty, które uniemożliwiały start w konkursie polskim producentom sprzętu. Wcześniej szacowaliśmy, że wartość zamówień może przekroczyć 17 mln zł. Teraz ta kwota może być znacznie niższa. Decydującym kryterium jest bowiem cena produktów, a wiadomo, że krajowe są tańsze.
Wcześniej wymagania ARiMR były bardzo wyśrubowane. Agencja chciała kupić pecety z górnej półki z najnowszymi procesorami. Oferenci mieli być producentami wszystkich najważniejszych podzespołów, a ponadto musieli posiadać certyfikat ISO 14001, świadczący o dbałości o środowisko naturalne. Tych ostatnich warunków nie mógł spełnić żaden z polskich producentów, w przetargu mogły więc wystartować tylko korporacje międzynarodowe. To powodowało, że sprzęt mógł być droższy nawet o 40 proc.
— Ograniczając w ten sposób dostęp do przetargu, agencja skazuje się na kupno droższego sprzętu. Ze środków budżetowych znów zostanie wydana kwota większa niż to potrzeba — skarżył się jeden z potencjalnych dostawców.
Po publikacji „PB” na ten temat otrzymaliśmy od agencji list, w którym odpiera ona wszelkie zarzuty.
— Budowa tak dużego systemu informatycznego wymaga, aby sprzęt komputerowy pracował sprawnie i spełniał europejskie normy jakościowe. Agencji zależy na jakości. Nie możemy sobie pozwolić na to, abyśmy za kilkanaście miesięcy, po akcesji do UE, musieli znów wymieniać komputery ze względu na niezgodność z normami unijnymi. Dlatego, aby system spełniał te wymagania, konieczne jest posiadanie przez producentów komputerów normy ISO 14001, która gwarantuje, że środowisko naturalne nie będzie niszczone — argumentuje Krzysztof Szwejk, doradca prezesa ARiMR.
Troska agencji o środowisko jest chwalebna, ale niekonsekwentna. W nowej specyfikacji przetargowej agencja wykreśliła także ten zapis.