Wywodzący się z Francji Armatis, firma outsourcingowa m.in. z zakresu wsparcia klienta, podkreśla, że w wyniku pandemii koronawirusa firmy zaczęły chętniej korzystać z usług call i contact center, zamiast budować wewnętrzne działy. Na świecie zatrudnia on ok. 9 tys. osób, z czego ponad 1,5 tys. w Polsce. W tym roku chce zatrudnić nad Wisłą 300-450 pracowników i rozważa otwarcie kolejnych biur – po Warszawie, Krakowie i Bielsku-Białej. Najwięcej ludzi potrzebuje do obsługi klientów z branż e-commerce, turystyki i mediów.
W 2020 r. Armatis Polska wypracował 66,1 mln zł przychodów (+32,1 proc.), a kilkumilionowe straty zamienił w 3,2 mln zł zysku operacyjnego i 0,4 mln zł netto. W 2021 r. spółka zwiększyła przychody o ok. 30 proc. przy wzroście zatrudnienia o ok. 20 proc.
„Szukamy zarówno doświadczonych specjalistów w obsłudze klienta, jak i osób dopiero stawiających pierwsze kroki na rynku pracy. Umożliwiamy zdobycie doświadczenia w obsłudze klienta w projektach realizowanych dla najbardziej znanych polskich i europejskich marek – w języku polskim oraz w 13 językach zagranicznych. Największe zapotrzebowanie mamy na osoby ze znajomością angielskiego, niemieckiego i włoskiego” – informuje Krzysztof Lewiński, dyrektor krajowy w Armatis Polska.
Od ponad tylu lat Armatis działa na rynku.