ARP chce rozszerzyć granice dwóch stref
Agencja Rozwoju Przemysłu wystąpi w piątek do ministra gospodarki z propozycją rozszerzenia Specjalnej Strefy Ekonomicznej Euro-Park Mielec o obszar Świdnika i Gorlic. Podobne wnioski ARP złożyła już w sprawie terenów zlokalizowanych w Radomiu, Chełmie i Nisku. Korekta granic stref ma przyciągnąć inwestorów do wschodniej części Polski.
Dziś zarząd Agencji Rozwoju Przemysłu zajmie się przygotowaniem ostatecznego kształtu wniosków do ministra gospodarki o korektę granic zarządzanej przez siebie Specjalnej Strefy Ekonomicznej Euro-Park Mielec. ARP chce, by do obszaru strefy zostały dodatkowo włączone grunty położone w Gorlicach i Świdniku.
Minister będzie mógł zapoznać się z tymi propozycjami w piątek. Mimo że to minister gospodarki jest adresatem wniosku, niekoniecznie on zajmie się jego rozpatrzeniem.
— Prawdopodobnie decyzję w sprawie korekty granic SSE podejmie jednak nie resort gospodarki, lecz rząd — uważa Paweł Badzio, rzecznik MG.
Szansa dla regionów
Arkadiusz Krężel, prezes ARP, uważa, że poszerzenie stref pomoże ożywić działalność inwestycyjną w regionach.
— Rozszerzenie przywilejów ma przyciągnąć inwestorów i pomóc rozwinąć inwestycje na terenach do tej pory zupełnie ich pozbawionych, m.in. na Lubelszczyźnie. Strefy przyciągną kapitał, mimo że od początku tego roku warunki działania w ich granicach są mniej korzystne niż dawniej. Po restrukturyzowanych fabrykach pozostały gotowe do zagospodarowania grunty i ludzie szukający pracy — twierdzi Arkadiusz Krężel.
Podobny projekt ARP przygotowała wcześniej dla Radomia, Chełma i Niska. Teraz czeka na odpowiedź ministra gospodarki. Zgodnie z planem, Radom i Nisko mają wejść do Tarnobrzeskiej SSE Euro-Park Wisłosan, którą także zarządza ARP.
W większości przypadków tereny, które mają zostać włączone do stref, należały do fabryk restrukturyzowanych przez ARP. W Radomiu są to grunty pozostałe po Łuczniku, w Chełmie — po przekształcanej cementowni. W Nisku działki należały do upadłych Zakładów Mechanicznych Nimet. Położone na terenie Kuźni Glinik grunty w Gorlicach są własnością miasta. W Świdniku chodzi o 44-hektarową działkę na obszarze Parku Technologicznego, który dwa lata temu wyłączono z PZL Świdnik. W firmie lotniczej ARP ma dziś 10 proc. udziałów.
— Włączenie Świdnika w granice strefy będzie kolejnym etapem restrukturyzacji zakładów lotniczych. Takie posunięcie mogłoby przyciągnąć inwestorów działających w tej branży, zwłaszcza wytwórców komponentów — mówi szef ARP.
W zgodzie z UE
Mimo wyraźnie deklarowanej niechęci Unii Europejskiej do istniejących w Polsce ulg inwestycyjnych w specjalnych strefach, rozszerzenie SSE o nowe tereny jest możliwe.
— Unia postawiła warunek, że suma powierzchni zajmowanych przez wszystkie strefy (istniejące w chwili ustalania przepisu) nie może się powiększać. Dwa obszary — w Częstochowie i Modlinie, zostały jednak zlikwidowane. Nie wykorzystany „kontyngent” można więc przenieść na inną strefę — uważa Tadeusz Wodzisławski wicedyrektor departamentu SSE w ARP.
Nie jest także wykluczone, że jeśli zajdzie potrzeba, również ze strefy mieleckiej i tarnobrzeskiej zostaną wyłączone niektóre działki.
Województwo lubelskie jest jednym z pięciu, które nie ma ani jednej strefy ekonomicznej. Na całej ścianie wschodniej działają tylko trzy SSE: mielecka, tarnobrzeska i suwalska. W pozostałej części kraju działa jeszcze 12 SSE.