Agencja Rozwoju Przemysłu (ARP) poważnie zabrała się do budowy swojego nowego filara: innowacji. Przez ostatnie lata wydała na wdrażanie nowych, nieznanych w Polsce technologii, m.in. produkcji grafenu, tylko 30 mln zł, ale do 2020 r. planuje przeznaczyć na takie projekty co najmniej 600 mln zł.

— To nasze własne fundusze. Dodatkowo będziemy aplikować o pieniądze unijne. Mamy pomysły na ciekawe programy wspierające innowacje. Liczę, że przekonamy do nich innych. Łącznie moglibyśmy mieć do dyspozycji nawet 1,3 mld zł — mówi Aleksandra Magaczewska, prezes ARP.
Pożyczą i zainwestują
Podkreśla, że zależy jej na wspieraniu w Polsce procesu tworzenia i wdrażania w przemyśle innowacyjnych technologii. W tym celu planuje udzielanie firmom pożyczek lub zwrotne wejścia kapitałowe.
— Chcemy wchodzić w biznesowe projekty. Konkrety znajdą się w nowej strategii, która będzie gotowa pod koniec miesiąca i upubliczniona w drugiej połowie listopada — zapowiada Aleksandra Magaczewska. Na razie ujawnia tylko, że ARP analizuje zawiązanie konsorcjum badawczo-komercyjnego w sektorze kosmicznym.
— Myślimy o współpracy z firmami i dwiema jednostkami naukowymi — deklaruje prezes ARP. Agencja zainwestowała w sierpniu w Creotech Instruments — spółkę spod Warszawy, założoną przez naukowców Europejskiej Organizacji Badań Jądrowych CERN.
Creotech stworzya m.in. kamerę na potrzeby projektu kosmicznego, a rozwiązania techniczne opracowane przez spółkę mogą mieć zastosowanie w monitoringu miejskim, stadionowym czy obiektach handlowych.
Magnes w strefach
Na wsparcie ARP będą mogły też liczyć m.in. spółki inwestujące w zarządzanych przez agencję specjalnych strefach ekonomicznych: mieleckiej i tarnobrzeskiej.
— W najbliższych latach będziemy rozwijać działalność inwestycyjną. ARP będzie m.in. nadal budować w strefach hale wynajmowane inwestorom. Takie obiekty powstaną w Radomiu i Stalowej Woli. To działalność, na której już teraz agencja zarabia — mówi prezes. ARP analizuje też wprowadzenie dodatkowych usług dla strefowych firm.
— Strefy chcemy wykorzystać w innych obszarach działalności. Zarówno firmy, które dostaną wsparcie na innowacyjność, jak i te po restrukturyzacji będą mogły uruchomić w nich produkcję. Chcemy maksymalnie wykorzystać wszystkie dostępne w ARP narzędzia — mówi Aleksandra Magaczewska.
Obie strefy będą rosły. Właśnie pojawił się projekt poszerzenia mieleckiej o 100 ha. Tarnobrzeskiej w tym roku przybyło 27 ha, a wystąpiła o kolejne 46 ha. Jeszcze w 2014 r. ARP zaoferuje inwestorom tereny mieleckiej SSE w Szczecinie. Agencja liczy przede wszystkim na firmy ze Skandynawii i Niemiec. Agencja nie odżegnuje się też od dotychczasowej działalności.
— Nie chcemy porzucać restrukturyzacji. Zachowamy portfel pożyczek na poziomie 1,2-1,4 mld zł. Służą one przedsiębiorstwom do finansowania procesów restrukturyzacyjnych, inwestycji i rozwoju — mówi prezes ARP.