ARP wyemituje obligacje tylko za 350-400 mln zł

Katarzyna Jaźwińska
16-10-2001, 00:00

Agencja Rozwoju Przemysłu, aby wesprzeć finansową restrukturyzację hut Katowice i Sendzimira, wyemituje obligacje wartości 350 mln zł, zamiast — jak oczekiwano — 600 mln zł. Stanie się także jednym z akcjonariuszy mającego powstać koncernu Polskie Huty Stali oraz Centrali Zaopatrzenia Hutnictwa.

Zgodnie z ustawą o restrukturyzacji hutnictwa, Agencja Rozwoju Przemysłu może wyemitować obligacje wartości 600 mln zł (łącznie z kosztami finansowania), w 100 proc. gwarantowane przez Skarb Państwa. Środki te mają być przeznaczone na finansową restrukturyzację hut Katowice i Sendzimira, które mają zostać włączone do koncernu Polskie Huty Stali. Oprócz nich w PHS znajdą się również huty Cedler i Florian. Według wstępnych szacunków, majątek, który zostanie wniesiony do PHS, jest wart około 1 mld USD (ponad 4 mld zł). Wartość emisji obligacji ARP będzie jednak mniejsza od zakładanej.

Wiadomo już, że pierwsza transza obligacji zostanie przeznaczona na wykupienie od banków wierzytelności Huty Katowice (spółka w 1998 r. pożyczyła 400 mln zł, a do spłaty pozostało około 290 mln zł).

— Tegoroczne zobowiązania spłaci TF Silesia, a przyszłoroczne ARP. Na razie trudno mówić o szczegółach, bo do 29 października czekamy na oferty od potencjalnych emitentów. Na razie nie mogę ujawnić ich nazw. Szacujemy, że zaangażowanie środków z obligacji ARP w wykupienie bankowego kredytu HK sięgnie 160 mln zł. Niewykluczone, że drugie tyle trzeba będzie wydać na wsparcie HTS. Tam jednak trwa postępowanie układowe i na razie trudno powiedzieć, jakie środki będą konieczne do restrukturyzacji podkrakowskiej firmy. W sumie wyemitujemy obligacje wartości nominalnej około 350 mln zł, maksymalnie 400 mln zł — mówi Arkadiusz Krężel, prezes ARP.

Wiele wskazuje na to, że będą to obligacje zerokuponowe, z terminem wykupu do pięciu lat.

— Zakładamy bowiem, że włączenie czterech hut do PHS, ich restrukturyzacja i prywatyzacja czy połączenie z międzynarodowym koncernem hutniczym musi zakończyć się w czasie nie dłuższym niż pięć lat — dodaje prezes Krężel.

Dla czterech hut, mających wejść do PHS, już jest dwóch chętnych inwestorów: hinduski Ispat i konsorcjum czterech europejskich koncernów stalowych — Arbed, Usinor, ThyssenKrupp Stahl i Saltzgiter.

— Potencjalni inwestorzy nie ukrywają, że są zainteresowani hutami, ale nie ich zadłużeniem. Najpierw trzeba więc doprowadzić do powstania PHS, który nie będzie już jednoosobową spółką Skarbu Państwa — mówi Arkadiusz Krężel.

De facto więc, przekształcenia własnościowe zaczną się jeszcze przed wejściem do PHS zagranicznych koncernów hutniczych. Jednym z akcjonariuszy będzie sama ARP, która w zamian za wyemitowane obligacje przejmie część majątku i udziałów PHS.

— Akcje przejmą także wierzyciele hut. Przede wszystkim chodzi o PKP, któremu sama Huta Katowice jest winna około 600 mln zł. Liczymy, że w przypadku tej spółki uda się skonwertować około 1,3 mld zł wierzytelności — szacuje szef ARP.

Arkadiusz Krężel dodaje, że oprócz finansowej restrukturyzacji huty muszą mniej więcej o 20 proc. obniżyć koszty. W tym pomóc może usprawnienie obrotów handlowych i zaplecza logistycznego PHS.

— Wcześniej planowaliśmy utworzenie na Śląsku oddziału ARP. Zmieniliśmy jednak plany. Agencja chciałby przejąć 80 proc. udziałów Centrali Zaopatrzenia Hutnictwa. Podmiot ten zatrudnia specjalistów znających rynek stalowy i dlatego będzie handlowym pośrednikiem i logistycznym operatorem hut — dodaje Arkadiusz Krężel.

Na razie nie wiadomo, co stanie się z TF Silesia, która obecnie wspiera finansową restrukturyzację HK i jest handlowym pośrednikiem tej spółki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Jaźwińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / ARP wyemituje obligacje tylko za 350-400 mln zł