Arrant celuje w podium

Multiagencja ubezpieczeniowa goni liderów brokerki. W portfelu produktów jej agentów znajdą się m.in. pozabankowe pożyczki.

Arrant zaliczył mocne wejście na rynek pośrednictwa ubezpieczeniowego. Firma, która powstała pod koniec 2014 r. z dwóch multiagencji, zakończyła pierwszy pełen rok działalności sprzedażą na poziomie 104 mln zł.

— Szybko udało nam się przekroczyć ważny pułap — mówi Artur Pakuła, prezes Arranta i były członek zarządu sopockiego ubezpieczyciela Ergo Hestia.

Firma dołączyła do grona największych, niezależnych sprzedawców polis na polskim rynku. Co prawda liderzy: CUK i Unilink, są od niej dwa razy więksi, ale Arrant może skutecznie powalczyć o trzecie miejsce.

— Naszym celem jest dołączenie do grona trzech największych multiagencji ubezpieczeniowych w Polsce — podkreśla Artur Pakuła.

Prezes i pomysłodawca biznesu nie zaczynał od zera. Do współpracy zaprosił właścicieli dwóch mniejszych pośredników — firmy Arda i Joker Insurance. Arrant je wchłonął i zaczął rozwijać biznes w nowych obszarach. W ubiegłym roku firma poświęciła dużo energii na organizację. Musiała zarejestrować 2,5 tys. współpracujących z nią sprzedawców polis.

— Mamy to już za sobą. W tym roku chcemy położyć nacisk na sprzedaż — deklaruje Artur Pakuła. Arrant sprzedaje przede wszystkim ubezpieczenia Ergo Hestii i Proamy. Produkty pozostałychubezpieczycieli stanowiły 16 proc. wolumenu ubiegłorocznej sprzedaży (17 mln zł). Głównym obszarem działalności firmy jest sprzedaż polis komunikacyjnych. Spółka chce jednak zdywersyfikować działalność. W tym roku rozwinie ofertę w zakresie ubezpieczeń nieruchomości i małego biznesu.

Do obsługi przedsiębiorców powstanie dział ubezpieczeń korporacyjnych. Innym kierunkiem rozwoju mają być polisy ochronne i osobowe. Wyróżnikiem Arranta na rynku jest współpraca z Lux Medem, siecią przychodni. Artur Pakuła chce też nakłonić współpracujących ze spółką agentów do sprzedaży pożyczek pozabankowych, którą zajmuje się powołana w ubiegłym roku firma Arrant Cash.

— Będziemy także rekrutować agentów w regionach, w których czujemy się słabsi — zapowiada prezes. Chodzi o województwa: mazowieckie, warmińsko-mazurskie, pomorskie i zachodniopomorskie.

W planach jest także utworzenie kolejnych placówek pod marką Arrant. Obecnie jest ich 25, a w tym roku ma przybyć 20. Multiagencja inwestuje również w rozwiązania informatyczne. We wrześniu informowaliśmy, że Arrant zdecydował się na zakup systemu sprzedażowego od giełdowej Comperii. Dodatkowo przygotowuje aplikacje m.in. do sprzedaży pożyczek i produktów Lux Medu.

OKIEM ANALITYKA

Sprawna organizacja

MARCIN BRODA

analityk ubezpieczeniowy z firmy Ogma

Rynek ubezpieczeniowy czekają ciężkie czasy. Dobrze zorganizowane firmy dadzą sobie radę. Arrant jest jedną z lepiej zorganizowanych multiagencji sieciowych. Warto podkreślić ambitne plany brokera. Jego celem m.in. jest uzyskanie pozycji lidera na rynku multiagencyjnym. W tym roku będzie o to trudno. Nie zakładam większych przetasowań w układzie sił wśród pośredników. Z uwagi na istotne zmiany, które dotkną rynek ubezpieczeniowy, żadne towarzystwo nie będzie chciało angażować się w reformę sieci dystrybucji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Gawrychowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu