ARS tworzy dla gigantów sklepy pod klucz

opublikowano: 24-11-2014, 00:00

POMYSŁ NA BIZNES ARS Retail & Shopfitting pomaga przedsiębiorstwom stworzyć salony ich marzeń. Mała firma z Polski przekonała do swoich usług również zachodnie korporacje

Zaczynali jedenaście lat temu, jako specjaliści od pozyskiwania lokalizacji dla firm zainteresowanych otwarciem nowego lokalu w galeriach handlowych. Brakowało u nas wtedy takich usług. Z formalnościami trzeba się było zmagać na własną rękę. Dlatego też młoda firma nie potrzebowała wiele czasu, żeby pojawili się klienci, którzy szybko zaczęli mieć większe wymagania, niż przewidywała jej działalność.

— Polskie firmy mają czym konkurować na Zachodzie. Jesteśmy atrakcyjni dla klientów z tej części Europy nie tylko cenowo. Mamy dobrze wykształconych ludzi, jesteśmy ambitni i potrafimy bardzo szybko reagować — twierdzi Łukasz Derlacki, właściciel ARS Retail & Shopfitting.
Zobacz więcej

TRZEBA ICH DO SIEBIE PRZEKONAĆ:

— Polskie firmy mają czym konkurować na Zachodzie. Jesteśmy atrakcyjni dla klientów z tej części Europy nie tylko cenowo. Mamy dobrze wykształconych ludzi, jesteśmy ambitni i potrafimy bardzo szybko reagować — twierdzi Łukasz Derlacki, właściciel ARS Retail & Shopfitting. Marek Wiśniewski

— Oczekiwali, że będziemy dla nich także projektowali, budowali i wyposażali nowe lokalizacje — mówi Łukasz Derlacki, właściciel firmy.

Zamknięty Zachód

Dzisiaj ARS Retail & Shopfitting oferuje kompleksowe usługi, również shopfitting, czyli profesjonalne projektowanie i aranżację sklepów, salonów i galerii handlowych. Może pozyskać odpowiednie miejsce, skoordynować prace architektów i budowlańców, zaplanować wystrój wnętrza, zaadaptować je na potrzeby klienta, wybrać i zorganizować wyposażenie, ustawić asortyment w odpowiednich miejscach (tzw. visual merchandising). Nie jest to łatwe zadanie. Sklepy muszą być zaprojektowane w taki sposób, żeby zwracały na siebie uwagę klientów i spójnie reprezentowały markę. Dlatego shopfitting to nie tanie usługi dla mas, tylko oferta z wyższej półki dla przedsiębiorców, którzy mają długofalową strategię rozwoju swojej sieci i wolą przerzucić wszystkie działania, związane ze stworzeniem lokalu w nowej lokalizacji, na bardziej doświadczony podmiot. Na Zachodzie shopfitting to standard. U nas ten rynek wciąż jest bardzo młody.

— Polskie firmy, które profesjonalnie realizują tego typu zadania — począwszy od projektu, poprzez prace budowlane, a na wyposażeniu skończywszy — można policzyć na palcach jednej ręki. Część usług shopfittingowych świadczą biura architektoniczne, które decydują się na poszerzanie swoich kompetencji — tłumaczy Łukasz Derlacki.

Polska atrakcyjna nie tylko cenowo

Zagraniczne korporacje, które u nas otwierają swoje sklepy, często nie potrzebują jednak pomocy lokalnych firm. Mają własnych partnerów.

— Widzimy na przykład niemieckie marki, które szukają nowych lokalizacji w Polsce i zatrudniają do realizacji takich projektów wyłącznie swoich rodaków. To jest dla nich sposób na pomoc rodzimemu rynkowi pracy — mówi Łukasz Derlacki.

Dlatego też na tym rynku niełatwo się przebić. Jednak ARS Retail & Shopfitting nie obsługuje wyłącznie polskich marek. Niektóre zachodnie przedsiębiorstwa wolą polskiego shopfittera. Firma od lat współpra-

cuje m.in. z niemieckim Tomem Tailorem, austriackim Swarovskim, norweskim Helly Hansen, a od niedawna także z hiszpańską marką Imaginarium, włoską Kiko Milano i francuską Delsay. I to nie tylko w zakresie realizacji na terenie Polski, ale także wielu innych krajów. Z Tomem Tailorem firma zbudowała już 15 sklepów w Polsce i Europie, a ze Swarovskim 10, w tym w Polsce, Czechach, Turcji, Macedonii i Izraelu, a niebawem również w Czarnogórze. Jak to się udało? Już na początku działalności klienci zagraniczni zaczęli do nich trafiać przez działy handlowe galerii. Wielu zostało do dzisiaj, rozszerzając współpracę na inne rynki. Wielu ARS poleciło innym. Jednak zdaniem Łukasza Derlackiego, kluczowe są inne aspekty.

— Polskie firmy generalnie mają czym konkurować na Zachodzie. Muszą tylko Zachód do siebie przekonać. Jesteśmy atrakcyjni dla klientów z tej części Europy nie tylko cenowo. Mamy dobrze wykształconych ludzi, którzy doskonale znają się na swojej pracy, w dodatku wciąż jesteśmy bardzo ambitni, ciągle nam się chce i potrafimy bardzo szybko reagować — twierdzi Łukasz Derlacki.

Jego zdaniem, jeśli pojawia się problem, nawet za granicą, to ARS jeszcze tego samego dnia się tym zajmuje. Natomiast na Zachodzie nie ma takich zwyczajów.

— Jeden z naszych klientów nie mógł wyjść z podziwu, że udało nam się zbudować trzy sklepy w jednym czasie, w dodatku przy pomocy tylko jednej osoby, która to wszystko nadzorowała — mówi Łukasz Derlacki.

Szef ARS Retail & Shopfitting jest przekonany, że firmie w dużym stopniu pomaga również jeszcze jeden czynnik.

— Większość pracowników jest z nami od początku powstania firmy. Rozwijają się razem z nią i myślą o niej długoterminowo — tłumaczy Łukasz Derlacki.

Marudni Polacy

Firma obecnie zatrudnia 15 osób. Rocznie prowadzi ok. 120 projektów, jej przychód sięga 7 mln zł i rośnie co roku o 20 proc. Połowę swoich projektów prowadzi w Polsce i połowę na Zachodzie. Jeden z najnowszych projektów w Polsce to tzw. lekkie placówki mBanku. Firma współtworzyła ich koncept, odpowiadała za przygotowanie projektów wykonawczych i nadzorowała wykonanie. Proporcje pomiędzy Polską a zagranicą niedługo mogą się jednak zmienić. ARS planuje zwiększenie zasięgu na Zachód, bo tam klienci są bardziej świadomi.

— Nie ma tam przeciągających się, wielomiesięcznych negocjacji dotyczących poziomu wynagrodzenia. W Polsce w znaczącej większości przypadków decydująca okazuje się cena — mówi Łukasz Derlacki.

ARS pozostaje jednak lojalny wobec polskich firm. — Przy różnych realizacjach polecamy produkty albo usługi polskich firm. To są na przykład meble polskich projektantów, które wyróżniają się dobrą jakością i atrakcyjną ceną — zapewnia Łukasz Derlacki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy